• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Na ratunek Asii Bibi

    Beata Zajączkowska, dziennikarka Radia Watykańskiego

    |

    GN 48/2010

    dodane 02.12.2010 23:21

    Po raz pierwszy w Pakistanie kobieta została skazana na karę śmierci za „znieważenie proroka Mahometa”. Teraz cały chrześcijański świat walczy o jej ułaskawienie.

    Okazuje się jednak, że nawet jeśli sąd oczyści Asię Bibi z zarzutów lub prezydent ułaskawi, islamscy fanatycy nie darują jej życia. Ratunkiem może być emigracja.

    Woda od chrześcijanki
    Czerwcowe słońce piekło niemiłosiernie. Szukając wytchnienia, pracujące od kilku godzin w polu kobiety postanowiły napić się wody. Asia Bibi miała ją przynieść z pobliskiej studni. Robiła to w przeszłości wielokrotnie. Tym razem podając dzbanek dwóm muzułmankom usłyszała, że „woda jest brudna, bo pochodzi z ręki chrześcijanki”. Kobiety zaczęły ją zachęcać, by się oczyściła, wybierając islam. Asia, nauczona wieloletnim doświadczeniem, nie wdawała się w dyskusję wiedząc, że może ją to drogo kosztować. Zapytała jednak swe koleżanki: „Co dla was uczynił Mahomet?” i dodała: „Dla mnie Jezus umarł na krzyżu”.

    Rozsierdzone kobiety najpierw pobiły Asię, a następnie zamknęły w komórce. Jedna z nich pobiegła na skargę do męża będącego imamem wspólnoty w miasteczku Ittanwali zamieszkanym przez ponad 1200 muzułmańskich rodzin. 37-letnią chrześcijankę aresztowano. – Na proces czekała 17 miesięcy. W tym czasie była wielokrotnie bita i gwałcona przez więziennych strażników – opowiada jej mąż Ashiq Masih. Trybunał w Nankana uznał Asię za winną znieważenia proroka Mahometa i 7 listopada br. skazał na karę śmierci przez powieszenie. Tym samym stała się pierwszą pakistańską kobietą skazaną na śmierć w wyniku tzw. ustawy o bluźnierstwie.

    W pakistańskich więzieniach przetrzymywanych jest obecnie co najmniej 15 kobiet skazanych z tego samego paragrafu na 25 lat więzienia. Jedno z oskarżeń brzmi: „Będąc chrześcijanką, ośmieliła się domagać zapłaty za swą pracę nauczycielki w muzułmańskiej szkole”. Wielu oskarżonych o bluźnierstwo chrześcijan nie zdąży nawet stanąć przed sądem. W dystrykcie Narowal dwaj niezidentyfikowani sprawcy właśnie zastrzelili 22-letniego Latifa Masiha, bo, jak krzyczeli, „znieważył Koran”. W ciągu ostatnich lat w podobny sposób zginęły 33 osoby różnych wyznań.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół