• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Rozmawiałam z Matką Bożą

    rozmowa z Natalią Mukamazimpaka

    |

    GN 48/2007

    dodane 03.12.2007 15:47

    O pierwszych objawieniach Maryjnych w Afryce z Natalią Mukamazimpaka, widzącą z Kibeho, rozmawia Beata Zajączkowska.

    Beata Zajączkowska: Czuje się Pani w szczególny sposób wybrana przez Boga?
    Natalia Mukamazimpaka: – Zapytałam kiedyś Maryję, dlaczego objawiła się właśnie mnie. Odpowiedziała tylko, że taka była Jej wola. To wybranie jest wielką łaską, a zarazem niekończącym się krzyżem.

    Od tamtych wydarzeń minęło ponad ćwierć wieku. Co jest najważniejsze w tym przesłaniu?
    – Pierwsze objawienia miały miejsce w 1981 r. Maryja ukazała się jako Matka Słowa i wzywała do modlitwy, do miłości drugiego człowieka i do zachowywania Bożych przykazań. To jest wciąż aktualne.

    Jak wyglądała Matka Boska, gdy ją Pani zobaczyła?
    – Po raz pierwszy zobaczyłam Maryję 12 stycznia 1982 r. Była to piękna Pani. Nie była ani biała, ani czarna, Jej cera była jaśniejąca. Była piękniejsza niż wszyscy ludzie, których widziałam w życiu.

    Miała Pani wtedy kilkanaście lat. Czy Pani się nie bała?
    – Podczas pierwszego objawienia miałam 17 lat, teraz mam 43 lata. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Maryję, przestraszyłam się. Wtedy Ona powiedziała: Natalia, moje dziecko, nie bój się, ja jestem Matką Bożą. Nie musisz niczego się bać.

    Ile razy widziała Pani Maryję?
    – Miałam bardzo dużo objawień, publicznych i prywatnych. Prywatne trwały 15–30 minut. Publiczne nieraz ponad godzinę, a nawet dłużej.

    Jak to wyglądało?
    – Kiedy objawienia się zaczynały, byłam jakby izolowana. Nie słyszałam nic z tego, co działo się obok mnie. Widziałam tylko tę Piękną Panią zawieszoną jakby w powietrzu, Jej stopy nie dotykały ziemi. Ona patrzyła na nas, a my na Nią.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół