• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież się niecierpliwi

    Sebastian Musioł

    |

    GN 01/2005

    dodane 03.01.2005 23:17

    Ponad miliard ludzi na świecie utrzymuje się za mniej niż jednego dolara dziennie. To znacznie mniej niż codziennie przeznacza się na wykarmienie świń i krów w ramach dopłat rolnych w Unii Europejskiej.

    Ojciec Święty wyraża w tegorocznym orędziu noworocznym przekonanie, że starania o pokój są daremne, jeśli nie uwzględni się tego, jak wielu ludzi żyje w nędzy. Receptą na przezwyciężenie wciąż ogromnej biedy na świecie jest według Papieża „solidarność międzynarodowa”.

    Ile mają wspólnego ze sprawiedliwością lub solidarnością wysokie cła obowiązujące w wysoko rozwiniętej Unii Europejskiej na produkty rolne z krajów Trzeciego Świata? To niekiedy wszystko, co kraje biednego Południa mają do zaoferowania. Tymczasem bogata Północ robi interesy wyłącznie z tymi, którzy mają ropę lub inne rzadkie bogactwa naturalne.

    A może w imię solidarności właśnie najpotężniejsze gospodarki świata powinny porzucić bariery, dopłaty i subwencje, by – zamiast karmić kraje rozwijające się stekami frazesów – konkurować z nimi na tych samych prawach. Nie będzie to łatwa decyzja. Nawet jeśli chwilowo niektórzy stracą, to w dłuższej perspektywie zyskają wszyscy.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół