• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Marek Worach, prezes GKS-u Katowice

    roważa Marek Worach, prezes GKS-u Katowice

    |

    GN 02/2010

    dodane 13.01.2010 16:23

    Wesele bywa dziś perfekcyjnie przygotowane: miejsce w lokalu zarezerwowane rok wcześniej, wspaniałe menu, muzyka i stroje, wielki wysiłek finansowy rodziców, nowożeńców.

    Wtedy w Kanie wynikało to chyba z niedostatku albo niefrasobliwości. Na szczęście był tam Jezus ze swoją Matką, który wyratował młodych. Zaprosili na swoje wesele swojego wybawcę, choć pewnie nie zdawali sobie z tego sprawy. Pan Jezus reaguje na wiarę i zaufanie sług, „którzy zrobili wszystko”, co im powiedział. Stał się cud, weselnicy otrzymali 400 litrów przedniego wina, które jeszcze przed chwilą było zwykłą wodą. Uczniowie uwierzyli w Niego.

    Potem dzięki Jezusowi łowili ryby w miejscach, gdzie ich wcześniej nie było, jedli chleb na pustkowiu, widzieli uwolnienie od złych duchów, leczenie chorób i wskrzeszenia umarłych. Niesamowita przygoda wynikająca z tego, że UWIERZYLI Bożemu słowu. Wiara Jezusowi pozwala mi przeżyć kolejny dzień.

    Bo zawsze czegoś brakuje. A to pieniędzy, a to zdrowia, a to zrozumienia itd. Bardzo chciałbym zawsze słyszeć głos Jezusa, który mi podpowiada, co powinienem zrobić. Wiem, że On zawsze mi to mówi, ale nie zawsze łatwo jest to usłyszeć. A czasem nie chce się napełniać pustych stągwi wodą, bo to wydaje się bez sensu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół