• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kalendarz Liturgiczny

    Marcin Jakimowicz

    |

    GN 49/2007

    dodane 05.12.2007 10:23

    10 grudnia
    Poniedziałek – dzień powszedni

    Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia.
    Często dostawałem te słowa, gdy siedziałem w ciemności. Pocieszały, ale i wymagały wiary. Pustynia ma się rozradować nie wówczas, gdy stanie się już pojezierzem, ale jeszcze wtedy, gdy jest spieczoną ziemią, pełną rozpalonego piachu i kamieni. Jak w to uwierzyć? Uczniowie zostali wysłani do tłumów z kawałkiem chleba i rybką. Zaryzykowali. Byli świadkami cudu.
    Iz 35,1–10; Ps 85; Łk 5,17–26, II tydzień psałterza

    11 grudnia
    Wtorek – dzień powszedni

    Niech się podniosą wszystkie doliny, a wszystkie góry i wzgórza obniżą.
    Doliny staną się równiną. Wszystkie nasze „doły” i depresje wypełni łaska Pana. Góry się obniżą. Te słowa otwierają mi się najczęściej. Znam już na pamięć tragiczną historię najwyższego w raju cedru, opis upadku dumnego króla Tyru, proroctwo zburzenia wysokich wież. A jednak wciąż patrzę na innych z góry.
    Iz 40,1–11; Ps 96; Mt 18,12–14

    12 grudnia
    Środa – wspomnienie dowolne NMP z Guadalupe

    Ci, co zaufali Panu, odzyskują siły.
    Wczoraj rozmawiałem z dziewczyną, która była wolontariuszką na spotkaniu z okazji dwudziestolecia „Brulionu”. – Pracowałam całą noc – mówiła. – Byłam wykończona, a przede mną jeszcze cały dzień uwijania się przy gościach. Rano na Mszy poprosiłam Jezusa: Daj mi siły. I wiesz co? Po Komunii poczułam się wypoczęta, naprawdę!
    Iz 40,25–31; Ps 103; Mt 11,28–30

    13 grudnia
    Czwartek – wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy

    Nie bój się, robaczku Jakubie, nieboraku Izraelu!
    Te słowa zawsze mnie rozbrajały. Marzę o tym, by usłyszeć w niebie: Nie bój się robaczku, Marcinie.
    Nie szukam tanich sentymentów. Chciałbym stanąć przed Bogiem, który mówi: znam cię po imieniu. Jesteś małym robaczkiem, ale Ja nie chcę cię stłamsić. „Jestem Świętym Izraela, twoim Odkupicielem”.
    Iz 41,13–20; Ps 145; Mt 11,11–15

    14 grudnia
    Piątek – wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła

    O gdybyś zważał na me przykazania, stałby się twój pokój jak rzeka.
    Bożka poznaje się po stresach. Miałem napisać kilka tekstów. Ta myśl mnie osaczała. Śniłem nawet, że siedzę nad klawiaturą i nie potrafię wystukać ani linijki. Wszystko mnie drażniło, zatruwałem życie rodzinie. Aż w końcu coś pękło. Poprosiłem Boga: odetnij to zniewolenie, bo jeszcze chwilka i mnie ono wykończy… I odciął. Nie było to przyjemne, ale poczułem, że nie muszę być mistrzem świata.
    Iz 48,17–19; Ps 1; Mt 11,16–19

    15 grudnia
    Sobota – dzień powszedni

    On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę.
    To dopiero pedagogika! „Wsławiony jesteś, Eliaszu, bo sprowadziłeś głód i swoją gorliwością zmniejszyłeś naszą liczbę!”. Nie rozumiałem tych słów, dopóki do naszej wspólnoty nie zawitał „prorok jak ogień”. Wielu się poparzyło i odeszło. Przestało nam być miło. I wreszcie w tym towarzystwie wzajemnej adoracji zaczął działać Bóg.
    Syr 48,1–4.9–11; Ps 80; Mt 17,10–13
    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół