• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • 'Otwórz się'

    Halina Sokół, emerytka, zamężna od 28 lat, ma dwoje dzieci

    |

    GN 37/2006

    dodane 06.09.2006 14:19

    Mąż prosi mnie, bym przez moment nic nie mówiła. I w tej samej chwili mam do powiedzenia więcej niż przez ostatnią godzinę.

    Czasami dla żartu sugeruje, bym nie spoglądała na zegarek. Doskonale zdaje sobie sprawę, że właśnie to zrobię. Na szczęście w moich reakcjach nie jestem odosobniona. Cechują one wiele osób, mojego męża również. Pojawiają się na zasadzie odruchu, gdyż człowiek z natury jest przekorny.

    Chrystus zdaje sobie z tego sprawę, kiedy uzdrawia głuchoniemego. Jednak nie zamyka ust tym, którzy byli świadkami cudu. Prosi natomiast, by zachowali milczenie o tym wydarzeniu, ale oni robią na odwrót…

    Przypuszczam, że Jezus nie przykazał milczenia, by wypróbować posłuszeństwo słuchających go. Tu chodzi raczej o zwrócenie uwagi na najważniejszy element. Nie jest nim cud.

    Najistotniejsze są słowa wypowiedziane przez Chrystusa: „Otwórz się”. Otwórz się człowieku na Słowo Boże. Chłoń je swoimi uszami, swoim ciałem, aby dotarło głęboko do serca. Po to masz uszy. I Słowa tego nie zostawiaj dla siebie. Chwal swego Boga słowem i uczynkiem. Po to masz mowę. A jeśli chcesz zrobić coś na przekór Bogu, to staraj się, by było zgodne z Jego wolą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół