• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Przemienił się wobec nich

    Jan Grosfeld, profesor Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

    |

    GN 11/2006

    dodane 13.03.2006 10:16

    Przemienienie Jezusa odbywa się w żydowskie Święto Namiotów, gdy panuje radość z powodu przychylnej mocy Boga pośród przeciwności na pustyni. Jezus nie mógł się „przemienić” bez uprzednich żydowskich doświadczeń Boga.

    Bóg ściąga z nieba Mojżesza i Eliasza, by ich obecność potwierdziła wypełnienie się obietnic Przymierza w Jezusie. Mojżesz jest obecny jako świadek i gwarant Prawa, które otrzymał dla Hebrajczyków na Synaju. Tylko on mógł wchodzić do Namiotu Spotkania na pustyni, by rozmawiać z Bogiem obecnym w obłoku. Eliasz jest prorokiem, świadkiem życia wiecznego; został uniesiony żywy do nieba na wozie ognistym.

    Żydzi odtąd oczekują jego powrotu, gdy, jak mówi o nim Jezus, „wszystko naprawi”. Mojżesz i Eliasz są tragarzami miłości Boga do człowieka, większej od śmierci zrodzonej z grzechu. W scenie Przemienienia, Bóg Ojciec wskazuje na Jezusa jako najmocniejszego pośrednika w drodze do siebie.

    Jezus podczas swej Paschy niszczy samą śmierć, wytrąca broń duchowym siłom zła, ostatecznie wstawia się za ludźmi, by mogli kosztować życia wiecznego już na ziemi. Lśniąca biel Jego ubrania kontrastująca z wylaniem Jego niewinnej krwi za rodzaj ludzki, nieodparcie kojarzy się z obietnicą proroka Izajasza: „Choćby wasze grzechy były czerwone jak szkarłat, jak śnieg wybieleją” (Iz 1,18).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół