• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kalendarz Liturgiczny

    Marcin Jakimowicz

    |

    GN 50/2005

    dodane 07.12.2005 08:50

    III Tydzień Adwentu

    12 grudnia
    Poniedziałek – dzień powszedni

    Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę? Krzyczałem podobnie. Gdy przychodziły chwile próby i nie zgadzałem się z wolą Bożą, wołałem: – Dlaczego znowu ja? Czy jestem jakimś królikiem doświadczalnym? Bóg spokojnie odpowiadał. A kamienie, które rzucałem w niebo, spadały mi na głowę.
    Lb 24,2–7.15–17a; Ps 25; Mt 21,23–27, III tydzień psałterza

    13 grudnia
    Wtorek – wspomnienie św. Łucji, dziewicy i męczennicy

    Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Uwierzyli jedynie ci, którzy nie mieli nic do stracenia, a w oczach większości społeczeństwa byli już spisani na straty. Jak wiele czasu zajmuje mi przekonywanie wszystkich wokół o swojej wartości? Zakładam maski, rzucam żart za żartem, klepię innych po ramieniu. A inni, których ludzie omijają szerokim łukiem, w tym czasie nawracają się.
    So 3,1–2.9–13; Ps 34; Mt 21,28–32

    14 grudnia
    Środa – wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła

    Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? Znał Jezusa od urodzenia. Pierwszy zareagował na Niego kopniakiem. Poruszył się, tańczył w łonie Elżbiety. Bawili się jako chłopcy? Biegali po górach, rysowali na piasku niezgrabne zwierzątka? Nad Jordanem rozpoznał Jezusa bezbłędnie. Krzyknął: „Oto baranek Boży”. Widział gołębicę, słyszał głos Ojca. A jednak bezradny pytał: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść? Schizofrenia? Nie. Błogosławiona depresja. Ogromna duchowa ciemność.
    Iz 45,6b–8.18.21–25; Ps 85; Łk 7,18b–23

    15 grudnia
    Czwartek – dzień powszedni

    Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Nie jestem prorokiem – wołał ten, którego Jezus nazwał największym z proroków i o którym ojciec śpiewał: „I ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz”. Jak wielka musiała być pokora Jana, który nie nazywał siebie nawet człowiekiem, a jedynie... głosem. Nie uważał się nie tylko za przyjaciela Mesjasza, ale nawet za Jego niewolnika. Umniejszał się, by Pan mógł wzrastać.
    Iz 54,1–10; Ps 30; Łk 7,24–30

    16 grudnia
    Piątek – dzień powszedni

    On był lampą, co płonie i świeci... Jan płonął. Był lampą. Świadczył o światłości, ale sam – jak zaznacza Pismo – „nie był światłością”. A skoro nie był światłością, to może stał ukryty w bardzo głębokim cieniu? Jak snop światła oświetlał drogę Pana. Sam stał po drugiej stronie reflektora.
    Iz 56,1–3a.6–8; Ps 67; J 5,33–36

    17 grudnia
    Sobota – dzień powszedni

    Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida. W rodowodzie Jezusa Mateusz wymienia imiennie tylko cztery kobiety. Pogardzana nierządnica Rachab, Tamar, która siedziała u wrót miasta jako prostytutka. Mająca niewiele praw cudzoziemka i wdowa Rut. Maryja, której ukryte życie i niespodziewane narodziny dziecka wzbudzały w Nazarecie plotki. Na kogo Syn Boże chce zwrócić moją uwagę?
    Rdz 49,2.8–10; Ps 72; Mt 1,1–17
    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół