• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Mirela Gontarz

    |

    GN 36/2005

    dodane 06.09.2005 09:42

    Każdemu z nas zdarzyło się usłyszeć: Pan Bóg - tak, Kościół - nie, wiara to moja prywatna sprawa. Tymczasem słowa Jezusa w dzisiejszej Ewangelii mówią zupełnie coś innego: "Bo gdzie dwaj albo trzej zebrani są w imię moje, tam jestem pośród nich".

    Doświadczenie obecności Jezusa Chrystusa w Kościele, wspólnocie ludzi wierzących, stało się dla mnie namacalną sprawą podczas Światowych Dni Młodzieży w Kolonii. Tłumy młodych ludzi różnych kultur, ze wszystkich stron świata, wspólnie adorujących Chrystusa eucharystycznego, zjednoczone wokół Piotra naszych czasów, uobecniały Kościół, dawały poczucie pewności, że Jezus jest pośród nas, a my jesteśmy Jego Kościołem.

    Nie tylko w tych dniach radosnego bycia razem, ale również na co dzień, kiedy pochłonięci jesteśmy pracą, obowiązkami, bardziej i mniej ważnymi sprawami.

    Jesteśmy więc za Kościół, czyli nawzajem za siebie, odpowiedzialni. W pierwszej kolejności za tych, z którymi stykamy się na co dzień w pracy, domu, może na ulicy. Jezus zbawia każdego z nas indywidualnie, ale dokonuje się to we wspólnocie, którą my – wierzący – tworzymy. Potrzebujemy siebie. Także podczas niedzielnej Eucharystii. Bo gdzie dwaj albo trzej…

    * Uczestniczyła w XX Światowych Dniach Młodzieży w Kolonii, pracuje w agencji reklamowej, mieszka w Katowicach

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół