• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Korona Ziemi

    Roman Krężel, Zabrze

    |

    GN 05/2008

    dodane 04.02.2008 16:39

    W GN nr 2 z 13 stycznia zamieszczono artykuł: „Wspinaczka po Koronę Ziemi”, w którym wymienia się siedem najwyższych szczytów Ziemi. Otóż, informacja ta nie jest do końca prawdziwa.

    Kiedyś, kilkadziesiąt lat temu, przyjmowano, że jest pięć kontynentów, a więc jest również pięć najwyższych szczytów, oczywiście po jednym na każdym z tych kontynentów. Wówczas były to: Europa – Mont Blanc, Azja – Mount Everest, Afryka – Kilimandżaro, Australia – Góra Kościuszki i Ameryka (traktowana jako całość) – Aconcagua. Tak było dawniej.

    Obecnie liczba szczytów należących do pełnej Korony Ziemi wzrosła do dziewięciu. W Europie do Mont Blanc doszedł leżący na Kaukazie Elbrus. Wynika to z faktu, że Elbrus znajduje się na pograniczu Europy i Azji, i w zależności od tego, czy granicę poprowadzi się przez szczyty, czy też przez przełęcze, szczyt ten będzie należał do jednego bądź drugiego kontynentu. Wprawdzie o tym, że Elbrus leży w Azji, zadecydował jeszcze w XX w. kongres geograficzny, który odbył się Paryżu, ale niektórzy mimo to uważają, że Elbrus znajduje się w Europie.

    Okazało się również, że z Australią też sprawa nie jest jednoznaczna, gdyż kontynent ten powinien być traktowany jako Australia i Oceania. Najwyższym szczytem Australii jest Góra Kościuszki, ale na Oceanii to Piramida Carstensz. Amerykę Północną i Południową zaczęto też traktować jako dwa osobne kontynenty, tzn. Południową z Aconcaguą i Północną z McKinley. Doszła jeszcze Antarktyda z Masywem Vinsona.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół