• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Gdzie serce twoje

    Czesław Bednarski, Gdańsk

    |

    GN 01/2006

    dodane 04.01.2006 13:34

    Z wielkim wzruszeniem przeczytałem artykuł „Wierzyć we Lwowie” (GN nr 49). Urodziłem się i mieszkałem aż do zakończenia wojny przez 14 lat w Zimnej Wodzie. Mój pierwszy powrót w rodzinne strony po „ekspatriacji” w 1945 roku nastąpił po 21 latach, a potem byłem tam jeszcze dwukrotnie.

    W sierpniu tego roku znów go odwiedziłem i szukałem domu, w którym mieści się kaplica filialna. Niestety, nie znalazłem go i nikt z mieszkańców nie potrafił mi udzielić na ten temat żadnych informacji. Takie powroty do korzeni budzą zrozumiałe refleksje o losie, jaki przypadł nam w udziale. Moja rodzina zmuszona była opuścić ojcowiznę, ziemię przodków, i wyjechać w nieznane.

    Ja swój dom i własną rodzinę znalazłem w Gdańsku, gdzie działam w Towarzystwie Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Jednak, choć „człowiek może żyć wszędzie, ale serce zostaje tam, gdzie się urodził i wychował”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół