• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Patronka molestowanych

    AM, Katowice(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

    |

    GN 49/2005

    dodane 06.12.2005 10:21

    Dziękuję ks. Jaklewiczowi za poruszenie tematu bł. Karoliny Kózkówny i odkrycie rzeczywistej wymowy jej męczeństwa. Do tej pory przekonana byłam, że Kościół dlatego uznaje jej świętość, że ustrzegła swoje dziewictwo i poniosła śmierć.

    Taką wymowę uznawałam jednak za krzywdzącą dla tych kobiet, które nie zdołały obronić się przed gwałtem i muszą z tym piętnem żyć do końca swoich dni. (…) Wiele kobiet chciałoby zakończyć po takim poniżeniu swoje życie. Jednak żyją i próbują odbudować swoją godność i zaufanie do tych mężczyzn, którym seks nie przysłonił całego świata.

    Wielką pomocą w tym są księża, którzy przez swój celibat pokazują, że seks nie jest tak ogromną siłą, której trzeba się podporządkowywać – jak to wmawia nam świat. Przeciwnie – to siła, którą trzeba podporządkować Bogu, bo inaczej może nas zniszczyć.

    Dziękuję, że nazwał ksiądz bł. Karolinę patronką molestowanych, bo w takim razie jest i moją patronką

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół