• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Krzyż cierpienia

    Władysław Markowski, Lublin

    |

    GN 14/2005

    dodane 05.04.2005 23:00

    Jestem po operacji serca, wiem, co to ciężka choroba i cierpienie. Dlatego szczególnie przeżywam ostatnią chorobę Ojca Świętego. Jest godne podziwu, że tak cierpliwie znosi swój krzyż.

    Wiara, nadzieja i miłość, które łączą wszystkich wierzących z Papieżem, dają moc wytrwania także nam, pacjentom, przebywającym obecnie w uzdrowisku w Nałęczowie.

    Jest nas tu wielu chorych z różnych regionów Polski, leczących schorzenia serca. Z postawy Ojca Świętego czerpiemy wzór do naśladowania i łączymy się z Nim duchowo.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół