• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Gdzie mądrość, gdzie głupota?

    ks. Tomasz Jaklewicz

    |

    GN 32/2008

    dodane 05.08.2008 14:03

    Paweł zderza się w Atenach z „mądrością” tego świata. Wyśmiany idzie do Koryntu, miasta bogactwa i nędzy, prostytutek, niewolników. Zakłada tam najsilniejszy Kościół w Grecji. Bóg wybrał to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców.

    Ateny to dziś wielka, hałaśliwa i dusząca się od ulicznego ruchu grecka stolica. Mieszka w niej 3,5 miliona ludzi. W czasach św. Pawła Ateny były prowincjonalnym miastem rzymskiego imperium, liczącym około 5 tysięcy mieszkańców, ale wciąż dumnym ze swojej historii, filozofii, architektury, sztuki.

    Posłuchamy cię innym razem
    Najważniejszym epizodem pobytu Pawła w Atenach stała się jego mowa na Areopagu. Niektórzy bibliści uważają, że to kulminacyjny moment drugiej wyprawy misyjnej. Paweł swoim zwyczajem zaczął nauczać w synagodze. Widzi jednak, że w tym mieście musi zmienić taktykę. Wychodzi więc z Ewangelią na agorę, czyli rynek, miejsce spotkań, dyskusji, wymiennych idei. „Wszyscy Ateńczycy i mieszkający tam przybysze poświęcają czas jedynie albo mówieniu o czymś, albo wysłuchiwaniu czegoś nowego” (Dz 17,21) – zanotował św. Łukasz. Prócz zamiłowania do mówienia Ateńczyków cechowała także wyjątkowa religijność. Gdziekolwiek Apostoł obrócił głowę, widział posągi, ołtarze, sanktuaria, świątynie poświęcone przeróżnym bóstwom. Starożytne powiedzenie mówiło, że w Atenach jest więcej bogów niż ludzi. Wśród setek ołtarzy uwagę Pawła przyciągnął jeden z nich, dedykowany „nieznanemu Bogu”. Ani archeolodzy, ani badacze starożytnej literatury nie znaleźli śladu inskrypcji w liczbie pojedynczej. Prawdopodobnie oryginalny ołtarz poświęcony był „nieznanym bogom”. W każdym razie Paweł, który wyrósł w klimacie surowego żydowskiego monoteizmu, „burzył się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków” (Dz 17,16).

    Ateńczycy odczytali nauczanie Pawła jako nowinkarza głoszącego kolejnych bogów: Jezusa i Zmartwychwstanie (żeński rzeczownik anastasis mógł brzmieć jak imię bóstwa). Paweł zostaje poproszony o wyłożenie swojej nauki na Areopagu. To wzgórze, na którym gromadziła się rada miasta. Do jej kompetencji należały także sprawy religijne, dlatego jej członkowie chcieli uzyskać informacje z pierwszej ręki. Apostoł wygłasza więc mowę na Areopagu. Wie, że mówi do ludzi religijnych, których rozumienie bóstwa radykalnie różni się od Boga głoszonego przez niego. Apostoł nawiązując do idei „nieznanego boga”, głosi orędzie o jedynym i prawdziwym Bogu, Stwórcy i Panu wszechświata oraz Ojcu wszystkich ludzi. Opór słuchaczy pojawia się wtedy, gdy przechodzi do tajemnicy Jezusa. Apostoł nie zdąży wymówić nawet Jego imienia. Kiedy zaczyna mówić o Jego „powstaniu z martwych”, słuchacze przerywają wystąpienie drwinami. Nawrócili się tylko Dionizy, późniejszy biskup Aten, i kobieta imieniem Damaris.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół