• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Prośba matki

    Leszek Śliwa

    |

    GN 02/2010

    dodane 13.01.2010 15:28

    Duccio di Buoninsegna, "Wesele w Kanie" tempera na desce, 1308–1311 Muzeum Katedralne, Siena

    Służący tłoczący się przy stągwiach, ustawionych na ławie z lewej strony obrazu, nie kryją zdumienia. Widzą wyraźnie, że podczas gdy jeden z nich wlewa do stągwi wodę z beczułki, drugi napełnia dzbanek już nie wodą a winem. Żeby i widz nie miał wątpliwości, co się dzieje, na pierwszym planie widzimy ciemny płyn wypełniający trzymaną przez jednego z mężczyzn szklankę. Tłem dla szklanki jest biały obrus, co pozwala lepiej dostrzec barwę płynu.

    Najważniejsze rzeczy dzieją się jednak na drugim planie, tam, gdzie przy stole siedzą biesiadnicy. Przemiana wody w wino w Kanie Galilejskiej to pierwszy cud Jezusa. Zbawiciel dokonał go podczas wesela, na które został zaproszony wraz z Matką i uczniami. Gospodarzom zabrakło wina. Wówczas Maryja poprosiła Syna, by użył swej mocy, aby im pomóc. Jezus początkowo się opierał. „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?” (J 2,4) – zapytał. Tę rozmowę Matki z Synem widzimy z lewej strony obrazu.

    Chwilę później Jezus nakazał napełnić puste stągwie wodą. Kiedy starosta weselny skosztował tej wody, okazało się, że stała się winem. „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory” (J 2,10) – powiedział starosta do pana młodego.

    Wszyscy pozostali uczestnicy zabawy, wśród których dostrzegamy dwóch apostołów, patrzą z uwagą na Jezusa i Maryję, jakby przeczuwali, że za chwilę staną się świadkami cudu. Ich spojrzenia skierowują uwagę widzów na Jezusa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół