• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Anielska zgoda

    Leszek Śliwa

    |

    GN 01/2010

    dodane 07.01.2010 08:39

    Piero della Francesca, "Chrzest Chrystusa", tempera na desce, 1448-1450, National Gallery, Londyn

    Jan Chrzciciel polewa wodą z miski głowę Jezusa. Nad Zbawicielem widzimy Ducha Świętego pod postacią białego gołębia z rozłożonymi skrzydłami. Wydawałoby się więc, że wszystko jest tak, jak na wielu innych obrazach pokazujących chrzest Chrystusa w rzece Jordan. Czemu jednak anioły z lewej strony nie trzymają szat Syna Bożego? A co robią dziwnie ubrani mężczyźni stojący z prawej strony w tle?

    Obraz przedstawia oczywiście przede wszystkim chrzest Jezusa. Jest jednak także komentarzem do ważnych wydarzeń współczesnych malującemu go artyście. W roku 1439 na Soborze Florenckim zawarto unię pomiędzy Kościołami katolickim i prawosławnym. Tzw. unia florencka miała zakończyć trwającą od 1054 r. schizmę wschodnią.

    Zwolennikami unii ze strony prawosławnej byli patriarcha Konstantynopola i cesarz bizantyński. Wydawało się więc, że na stałe powróciła jedność w chrześcijaństwie. Dlatego anioły z lewej strony obrazu, zamiast trzymać szaty, trzymają się za ręce. Artysta namalował trzy anioły na znak Trójcy Przenajświętszej radującej się z zawartej ugody.

    Egzotycznie ubrani dostojnicy stojący w tle za przygotowującym się do chrztu mężczyzną to prawosławni delegaci na Sobór Florencki. Jeden z nich zdaje się pokazywać ręką Ducha Świętego nad głową Jezusa, zwracając w ten sposób uwagę na źródło inspiracji ugody zawartej między Kościołami chrześcijańskimi.
    Niestety, wbrew nadziejom unia florencka okazała się tylko krótkotrwałym epizodem. Od początku była ostro krytykowana przez prawosławnych. Upadek Konstantynopola w roku 1453 ostatecznie pogrzebał nadzieje na jej podtrzymanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół