• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zachowaj umiar

    Leszek Śliwa

    |

    GN 49/2005

    dodane 06.12.2005 10:19

    Franz Josef Mangoldt „Alegoria Umiarkowania”, stiuk na metalowym szkielecie, 1734–1738, Sala Książęca dawnego opactwa cystersów, Lubiąż

    Z rogiem wypełnionym owocami przedstawiano zwykle personifikację obfitości. Czemu więc Franz Josef Mangoldt, rzeźbiąc alegorię umiarkowania, włożył jej w ręce te symbole dostatku? Zwróćmy uwagę, że jeden z tych rogów jest skierowany w dół. Trzymająca go kobieta wysypuje jego zawartość na ziemię. Jeden róg obfitości wystarczy jej w zupełności.

    Na obrazach i rzeźbach przedstawiających alegorie czterech cnót kardynalnych (roztropność, umiarkowanie, sprawiedliwość i męstwo) właśnie umiarkowanie rozpoznać najtrudniej. Nie można wskazać przedmiotu, który byłby oczywistym atrybutem tej cnoty. Czasem była to klepsydra lub lejce, częściej jednak artyści wybierali inną drogę. Miecz wyciągnięty z pochwy mógł oznaczać męstwo, a schowany – właśnie umiarkowanie. Podobną wymowę mają widoczne powyżej dwa rogi obfitości.

    Jeszcze częściej niż kojarzące się z pogańską mitologią rogi obfitości symbolem umiarkowania bywały dzbany z wodą i winem. „Mało bowiem wartości ma picie samego wina, a tak samo również wody, natomiast wino zmieszane z wodą jest miłe i sprawia wielką przyjemność”(2 Mch 15, 39) – czytamy w Drugiej Księdze Machabejskiej. Rozcieńczanie wina wodą już od starożytności oznaczało umiarkowanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół