• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Pielgrzymka nowej nadziei

    Andrzej Grajewski

    |

    GN 50/2006

    dodane 06.12.2006 13:50

    Przez cztery dni spędzone nad Bosforem, gdzie symbolicznie i fizycznie Azja spotyka się z Europą, chrześcijaństwo z islamem, Benedykt XVI pracował na rzecz zbliżenia różnych kultur, religii i cywilizacji.

    W czasie gdy powszechne jest przekonanie, że skazani jesteśmy na konflikt religii, Ojciec Święty pokazał, jak wszyscy ludzie dobrej woli mogą pracować na rzecz pokoju i pojednania. Jego wizja dialogu cywilizacji może być wzorem dla zaplątanego w różne konflikty świata.

    Ankara 28.11. 2006
    Spotkanie, którego miało nie być

    Około godziny 13 Benedykt XVI wysiadł z włoskiego samolotu na lotnisku w Ankarze. Powitali go premier Recep Erdogan i ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I oraz przedstawiciele Kościoła katolickiego w Turcji. Rozmowa Premiera z Papieżem nie była długa, gdyż Erdogan spieszył się na szczyt NATO w Rydze. Jeżeli jednak uwzględni się, że tego spotkania początkowo w ogóle nie miało być, fakt, że do niego doszło, był dobrym prognostykiem dla całej wizyty. Następnego dnia tureckie media zwróciły uwagę na to, że na lotnisku Papież miał krzyż zakryty. Było zimno, Papież był w płaszczu, a krzyż miał na sutannie. W czasie wszystkich innych spotkań, gdy występował tylko w sutannie, krzyż było widać wyraźnie. Ale od pierwszej chwili na ziemi tureckiej Papież bardzo się starał, aby najmniejszym gestem nie urazić muzułmanów.

    Pierwszym miejscem, które odwiedził Benedykt XVI, było Mauzoleum Attatürka w Ankarze. Gdy żołnierze kładli wieniec na grobie Mustafy Kemala, Papież położył na nim rękę, jakby chciał bardzo osobiście uczestniczyć w ceremonii złożenia kwiatów na grobie pierwszego prezydenta Turcji.

    Wołanie o wolność religii
    Po spotkaniu z prezydentem Turcji Ahmetem Necdem Sezerem Benedykt XVI udał się do Urzędu ds. Wyznań, gdzie spotkał się z Wielkim Muftim, a zarazem szefem tego urzędu prof. Ali Bardakoglu. W spotkaniu uczestniczyła liczna delegacja watykańska oraz mufti z najważniejszych ośrodków muzułmańskich w kraju. W zaimprowizowanym przemówieniu Ojciec Święty podkreślił, że pragnie kontynuować dzieło dialogu międzyreligijnego, które zostało zapoczątkowane w czasie Soboru Watykańskiego II. Wyraził nadzieję, że jego wizyta w Turcji otworzy nowy rozdział w relacjach między katolikami a muzułmanami.

    Początkowo wyraźnie spięty, mówił z coraz większą swobodą, a kończył, uśmiechając się. Jego ciepły ton głosu i spokojna gestykulacja przełamały oficjalną atmosferę spotkania. Wielki Mufti mówił o radości wszystkich muzułmanów z tego, że mogą gościć u siebie Papieża.

    Spotkanie z korpusem dyplomatycznym było ostatnim punktem pierwszego dnia wizyty Ojca Świętego w Ankarze. Przemówienie Papieża było wołaniem o respektowanie wolności sumienia oraz poszanowanie niezależności wspólnot religijnych. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że z faktu, iż większość ludności tego kraju jest muzułmańska, wynikają także konsekwencje dla państwa. Tym bardziej, jak zaznaczył, że turecka konstytucja uznaje prawo do wolności wyznania i sumienia każdego obywatela. Wieczorem także źródła watykańskie potwierdziły, że w czasie porannej rozmowy Benedykta XVI z premierem Erdoganem Papież pozytywnie wyraził się o możliwości przyjęcia Turcji do Unii Europejskiej.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół