• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież nam pomógł

    o. Stanisław Jarosz, paulin z Jasnej Góry

    |

    GN 23/2006

    dodane 04.06.2006 20:26

    I Pielgrzymka Benedykta XVI w Polsce : Częstochowa - Jasna Góra - 25 maja 2006 r., piątek

    – Utożsamiam się ze słowami Ojca Świętego wypowiedzianymi na Jasnej Górze do osób konsekrowanych, bo wiem, jaką moje pójście za Panem Bogiem spowodowało przemianę, a jednocześnie jestem świadomy, jak wiele mam jeszcze do zrobienia.

    Moje nawrócenie polegało na tym, że będąc znerwicowanym młodym człowiekiem, odkryłem, że mimo tych słabości Bóg mnie kocha i jest w stanie ze mnie, grzesznika, zrobić człowieka wolnego. Gdy mój brat zginął zabity, to czułem nienawiść.

    Bóg uleczył mnie z tej nienawiści. Kiedy na ciągniku zabił się mój drugi brat, poczułem się zniszczony, zagubiony. Potem i ja miałem wypadek samochodowy. To wszystko Bóg pozwolił mi przejść. Z perspektywy widzę, że to wszystko było darem, chociaż bardzo bolesnym.

    Z czego muszę się nawracać po 32 latach w klasztorze? Z tego, co wszyscy: z egoizmu, z tego, że chcę, by Pan Bóg był na moje usługi. Bo to ja mam być na usługi dla Niego i ludzi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół