• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Wierzysz albo pracujesz

    Ks. Andrzej Halemba, misjonarz w Zambii

    |

    GN 10/2006

    dodane 06.03.2006 12:55

    – Mimo że Zambię określa się jako kraj chrześcijański, mamy tam do czynienia z ekonomicznym prześladowaniem chrześcijan. Z pewnością występuje też prześladowanie Kościoła katolickiego, który swoim autorytetem moralnym próbuje prostować skorumpowane ścieżki życia politycznego.

    W prześladowaniu religijnym celują muzułmanie. Moi przyjaciele, księża afrykańscy, pracują nad jeziorem Tanganika, gdzie pięć potężnych firm łowiących ryby zostało sprzedanych w ręce muzułmanów. Dziś nie może tam pracować nikt, kto nie jest muzułmaninem.

    Mamy do czynienia z przymuszaniem do zmiany wiary, stylu życia. Ci ludzie nie mają żadnego wyboru. Konieczność utrzymania rodziny zmusza ich do tego, żeby przejść na islam. Tysiące ludzi zostaje więc muzułmanami nie z przekonania, ale z powodu przymusu ekonomicznego.

    Islam nie jest jeszcze religią dominującą w Zambii, ale postępy, które czyni, zdobywając coraz liczniejszych zwolenników i ogarniając coraz szersze obszary, sprawiają, że staje się on zagrożeniem dla chrześcijaństwa. Tym bardziej że stosuje metody absolutnie nie do przyjęcia. Chrześcijaństwo nigdy nie zmusza człowieka do przyjęcia wiary, w islamie jest to możliwe, zaplanowane i – konsekwentnie wykonywane.

    Druga forma prześladowania wiąże się z różnego rodzaju sektami o charakterze antychrześcijańskim. Zwalczają one i ośmieszają chrześcijaństwo, porywają obywateli, by im zamącić w głowie i skierować ich niechęć, nienawiść w stronę chrześcijan.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół