• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • ... każda najmniejsza modlitwa ma sens, i dlatego tu jestem

    Agnieszka Litorowicz-Siegert, dziennikarka miesięcznika "Twój Styl"

    |

    GN 07/2006

    dodane 13.02.2006 09:41

    - Ogrom tej tragedii widzi się nie wtedy, kiedy myśli się o ponad 60-osobowej grupie tych, którzy zginęli, ale kiedy uświadamiamy sobie, że następstwem tego, co się stało, są pojedyncze dramaty.

    Wczoraj przeczytałam wypowiedź mamy chłopca, który tutaj zginął. Tej, która została sama po stracie pięciu osób z rodziny. Powiedziała, że nie mogła przytulić swojego dziecka, które jej pokazali zapakowane do czarnego worka.

    Widziała jego goły brzuszek i nie mogła podejść, żeby go przykryć. Mnie, matce, która ma dziecko w tym samym wieku, to zdarzenie uświadomiło, co znaczy taka tragedia dla pojedynczych osób. Dlatego uważam, że trzeba się pochylić nad każdym pojedynczym płomykiem w tych zniczach, a nie nad całą masą. Staram się to wszystko rozebrać i przełożyć na własne życie, pomyśleć, jakim jestem szczęściarzem.

    Tego się nie dostrzega na co dzień, kiedy nie dotykają nas takie tragedie jak ta. Jako katoliczka i osoba mocno wierząca myślę sobie, że każda najmniejsza modlitwa ma sens, i dlatego tu jestem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół