• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Chcą seksu (po ślubie)

    Przemysław Kucharczak

    |

    GN 31/2009

    dodane 04.08.2009 08:52

    Tysiące nastolatków w USA śmiało opowiadają, dlaczego czekają z seksem do ślubu. Ci, którzy już uprawiali seks, wybierają tzw. powtórne dziewictwo.

    To efekt szkolnych programów promujących abstynencję. Właśnie powstała polska wersja najskuteczniejszego z amerykańskich programów. To w Ameryce zaczęła się rewolucja seksualna, która zachęciła młodzież całego świata do uprawiania seksu bez zobowiązań. Okazuje się jednak, że także właśnie w USA zaczął się i wciąż potężnieje odwrotny ruch. Powstały programy dla szkół, które zamiast środków antykoncepcyjnych proponują młodzieży całkowitą abstynencję od alkoholu, narkotyków i seksu przed ślubem. Według badań, najskuteczniejszy jest rządowy program stanu Luizjana, opracowany jeszcze na życzenie prezydenta Ronalda Reagana.

    Międzynarodowa Fundacja Wiedzieć Jak przygotowała polską wersję tego programu. Ministerstwo Edukacji Narodowej zaleca go gimnazjom i szkołom ponadgimnazjalnym (nr zalecenia 2283/2007). Amerykańska wersja programu składa się z 36 lekcji, wersja polska z lekcji 12. W maju odbyło się w Łodzi pierwsze szkolenie dla nauczycieli, z udziałem gościa z Luizjany. – Na początku szkolenia jedna z nauczycielek podśmiewała się, że to program nierealny, że to pewnie jakieś katolickie gadanie – mówi Lidia Klempis, prezes Fundacji Wiedzieć Jak. – Byłam zaskoczona, że po zapoznaniu się z treścią zajęć, tematami o życiu, miłości, asertywności, ta dziewczyna całkowicie zmieniła zdanie. Na koniec dziękowała za szkolenie ze łzami w oczach. Nasz program jest całkowicie ponadreligijny, ale i w pełni do zaakceptowania przez ludzi wierzących – dodaje.

    Kuba uprawia seks
    „W końcu poszedłem z dziewczyną do łóżka – tak naprawdę było to w samochodzie. Miałem wtedy 17 lat” – wspomina w polskiej wersji programu chłopak o imieniu Kuba. – „Myślałem, że to była najbardziej niesamowita sprawa, ale gdy ta dziewczyna zaczęła mówić, że mnie kocha i zaczęła się do mnie przywiązywać, uświadomiłem sobie – że było pewnie tuzin chłopaków przede mną. Którzy myśleli, że ją zdobyli. Ale którzy byli tylko obiektami zaspokajającymi jej potrzebę bezpieczeństwa. Ta świadomość pozbawiła mnie satysfakcji. Nie byłem w stanie szanować kogoś, kto oddaje się tak ŁATWO jak ona. Zaskoczyło mnie, że po czterech tygodniach uprawiania seksu tak często, jak tylko chciałem, poczułem się nią zmęczony” – napisał Kuba. Opisał też swój podły nastrój i poczucie winy, kiedy w końcu tę dziewczynę porzucił.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół