• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Jak działają lokaty?

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    GN 48/2010

    dodane 02.12.2010 20:19

    Finanse dla początkujących Słyszysz o „nadzwyczajnych 10 proc. na 3-miesięcznej lokacie” i w wyobraźni już dopisujesz zera do swoich pieniędzy. A w dodatku iPod gratis. Stop! Zanim popędzisz do banku, dowiedz się kilku ważnych szczegółów.

    Akurat ta reklama dotyczy lokaty inwestycyjnej, w której, oprócz tradycyjnego lokowania części pieniędzy, musimy zainwestować w inne instrumenty finansowe. Dlaczego banki stosują różne sztuczki, żeby skusić nas wysokim zyskiem za lokatę? Dlaczego tak bardzo walczą o klientów, a właściwie o ich pieniądze ulokowane choćby tylko na miesiąc? Bo gdy jedni przynoszą im do przechowania swoje oszczędności, mogą je drożej pożyczyć innym w formie kredytu. Oszczędzający i pożyczający są jak naczynia połączone: im większe odsetki dostają ci pierwsi, tym drożej płacą drudzy.

    Jeśli wkłady są nisko oprocentowane, klienci wolą inwestować w coś, co przyniesie im większy zysk: obligacje, bony skarbowe, akcje… Banki tracą przez to źródła finansowania działalności i mogą na jakiś czas stracić płynność finansową, czyli więcej pieniędzy pożyczać, niż mieć w formie depozytów. Historia chociażby niedawnego kryzysu, który rozpoczął się w sektorze bankowym, pokazała, że w przypadku paniki na rynku i masowego wycofywania wkładów, bank upada. Nie ma z czego zwrócić klientom gotówki, bo ona już pracuje u kredytobiorców. Dlatego tak ważne jest przekonanie klientów, że ich pieniądze są ulokowane bezpiecznie i że po umówionym terminie, bez problemu będą mogli je odebrać wraz z odsetkami.

    Nie tylko procenty
    Szukając najlepszej lokaty, zwracamy uwagę głównie na oprocentowanie. Im wyższe – tym lepsze. A pozory mylą. Dla łatwiejszego porównywania lokat oprocentowanie podaje się w skali roku, czyli tak, jakby pieniądze miały leżeć na lokacie przez rok. Przy krótszych terminach, procenty trzeba dzielić stosownie do długości lokaty. Przykładowe 10 proc. na 3-miesięcznej lokacie, oznacza, że po upływie terminu dostaniemy nie 10 proc., ale 2,5 proc. zysku.

    Warto również zwrócić uwagę na to, czy oprocentowanie jest stałe, czy zmienne. Przy tym pierwszym mamy zagwarantowane, że jest takie samo w całym okresie lokaty. To plus, ale w przypadku, gdy Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe (a wszyscy teraz tego oczekują), oprocentowanie lokat wzrośnie i na rynku pojawią się lepsze oferty. Lokowanie pieniędzy na dłuższe okresy przy stałej stopie procentowej niesie więc ryzyko. W przypadku oprocentowania zmiennego bank ma prawo je zmienić, czytaj: obniżyć.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół