• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dmuchanie na zimne

    W świecie - komentarz Andrzeja Grajewskiego

    |

    GN 52/2007

    dodane 02.01.2008 15:32

    Kiedy Kościół podejmował decyzję o wyniesieniu na ołtarze postaci uwikłanej w bieżące wydarzenia społeczne bądź polityczne, towarzyszyły temu rozliczne kontrowersje.

    W przypadku procesu beatyfikacyjnego Piusa XII było ich szczególnie wiele. Nie tylko dlatego, że jego pontyfikat przebiegał w latach II wojny światowej i późniejszej konfrontacji z komunizmem. Pracowicie tworzona przez lata „czarna legenda” Piusa XII bardzo utrudniała obiektywną i rzeczową ocenę jego osoby oraz całego pontyfikatu.

    Dodać trzeba, że dokumentacja z tego okresu, znajdująca się w zbiorach watykańskich oraz innych archiwach jest bardzo rozległa i nie do końca opracowana. Nie ułatwiał prac beatyfikacyjnych także fakt, że część historyków, głównie z USA i Izraela, bagatelizując dokumenty i świadectwa, nadal powtarza bezkrytycznie oskarżenia wobec Piusa XII.

    Działania Benedykta XVI nie podważają orzeczenia Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Dla Papieża dialog z judaizmem ma znaczenie fundamentalne, podobnie jak relacje Stolicy Apostolskiej z Izraelem. Dokłada więc starań, aby podejmując decyzję o beatyfikacji Piusa XII, przewidzieć wszystkie możliwe konsekwencje tego wydarzenia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół