• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Śmiechowisko

    dodane 04.05.2007 12:18

    Z wypracowania szkolnego: „W ostatnią niedzielę odbyło się poświęcenie nowych dzwonów. Najważniejsze osoby w wiosce – ksiądz i sołtys – bardzo pięknie mówiły. Potem zostały one powieszone. Od tamtej pory jest we wsi o wiele przyjemniej”.

    Mały chłopiec zgubił się w tłumie.
    – Jak się nazywają twoi rodzice? – pyta go policjant
    – „Kochanie” i „Prosiaczku” – odpowiada malec przez łzy.

    Na lekcji religii nauczyciel omawia z 5- i 6-latkami 10 przykazań. Właśnie omówili przykazanie o szanowaniu rodziców i nauczyciel spytał:
    – A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i siostry?
    Mały chłopiec odpowiedział: – Nie zabijaj.

    Chłopczyk w piaskownicy zanosi się nagle płaczem. Inne dzieci pytają, co się stało.
    – Złamała mi się komórka... – płacze dalej chłopiec.
    Jednak w końcu się uspokaja: – Ale to w sumie nic, bo jutro tata kupi mi drugą.
    Nagle jeden z towarzyszy zabawy komentuje: – Ale dzisiaj będziesz jak wieśniak kopał łopatką!

    Dwóch pijanych mężczyzn siedzi w barze. Około północy jeden z nich mówi: – Wiesz, stary, muszę już iść.
    – A daleko masz?
    – Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
    – Tak? Ja też mieszkam na Matejki. Dwanaście.
    – Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
    – Zaraz... To Ja mieszkam pod dwójką!
    – Chwila....... JACUŚ?
    – TATA???

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół