• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Śmiechowisko

    dodane 06.12.2005 20:03

    W sobotę dzieci odrabiały w szkole piątkowe lekcje. Na przerwie Małgosia wyciągnęła kanapkę z szynką i zaczęła jeść. Wtedy jej koleżanka Ania zawołała z oburzeniem: – Ty jesz dzisiaj szynkę? Przecież piątek odrabiamy!

    Mały Piotr z Warszawy zaczął płakać w kościele. – Dlaczego płaczesz? – nachyliła się nad nim mama. – Bo te srebrne słomki tak głośno huczą!

    Czteroletni Kuba poszedł z mamą do kościoła na cichą adorację Najświętszego Sakramentu. Minęła dłuższa chwila ciszy. Nagle rozległ się głos zdenerwowanego Kuby: – Mamo, wychodzimy! Tu nie ma ani księdza, ani muzyki!

    W czasie próby przed pierwszą spowiedzią świętą ośmioletni chłopczyk przeżegnał się i zaczął: „...To jest moja pierwsza spowiedź od ośmiu lat”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół