• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Śmiechowisko

    dodane 06.09.2005 09:37

    Życie parafialne niesie wiele zabawnych sytuacji. Nie pozwól im się marnować. Jeśli nas rozbawią, wydrukujemy je wraz z Twoim nazwiskiem.

    – W kościele nie wolno rozmawiać! – przypomniała mama swoim dwuipółletnim bliźniętom. Kiedy ksiądz wyszedł do ołtarza i rozpoczął Mszę świętą, Marcin wspiął się na palce i głośno zawołał: – Nie gadaj!


    Mama uczyła małego Łukasza znaku krzyża. Następnego dnia chłopca rozbolała głowa. Podszedł do mamy i poskarżył się: – Mamo, boli mnie imię Ojca.


    Inny mały chłopak, Bartek, też uczył się znaku krzyża, ale ciągle się mylił. W końcu zmęczony powtarzaniem oświadczył: – Przepraszam Cię, Boże, ale nie umiem się z Tobą pożegnać.


    Na religii katechetka pokazując pięciolatkom stajenkę, zachęciła dzieci: – A teraz uklęknijcie przed stajenką jak bydlęta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół