• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Śmiechowisko

    dodane 04.01.2005 01:33

    Życie parafialne niesie wiele zabawnych sytuacji. Takich, jak te poniżej. Nie pozwól im się marnować. Napisz do nas. Jeśli nas rozba¬wią, wydrukujemy je wraz z Twoim nazwiskiem.

    * Po zakończeniu nabożeństwa proboszcz pochyla się do mikrofonu: „Teraz będzie Msza święta. Proszę zostać, te pól godziny nikogo nie zbawi".

    * Ten sam proboszcz w czasie rozdzielania Komunii zdenerwował się na tłoczące się dzieci. Wreszcie przerwał i huknął na cały kościół: „Nie pchać się! Nie ma po co!".

    * Proboszcz pewnej parafii słynął z oryginalnych wezwań modlitwy wiernych. Były bardzo rozbudowane i w zamierzeniu autora miały spełniać funkcje wychowawcze. Dlatego na „przyspieszonym" ślubie nieletnich zaśpiewał: „Móóódlmy się za tych młodych, którzy są tacy młodzi, aby im Pan Bóg błogosławił, chociaż z doświadczenia wiem, że takie małżeństwa szybko się rozpadaaaają".

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół