• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież Benedykt XVI

    Fakty i opinie

    |

    GN 48/2010

    dodane 05.12.2010 22:02

    Oczekiwanie jest obecne w tysiącu sytuacji, począwszy od tych najmniejszych, aż po najważniejsze.

    Mamy na myśli oczekiwanie małżonków na dziecko, oczekiwanie na przyjaciela, który przybywa nas odwiedzić; myślimy o młodym człowieku, czekającym na wynik egzaminu; o czekaniu na spotkanie z ukochaną osobą...

    Można by powiedzieć, że człowiek żyje, dopóki czeka, dopóki w jego sercu żyje nadzieja. A zatem każdy z nas może zadać sobie pytanie: a ja na co czekam? W okresie poprzedzającym narodziny Jezusa, w Izraelu silne było oczekiwanie na Mesjasza.

    Nikt jednak nie wyobrażał sobie, że Mesjasz mógłby narodzić się z pokornej dziewczyny, małżonki przyobiecanej Józefowi. Nawet ona sama nigdy o tym nie myślała, a jednak w jej sercu oczekiwanie na Zbawiciela było tak wielkie, jej wiara i jej nadzieja były tak płomienne, że mógł On znaleźć w niej godną matkę. Uczmy się od Niej, Niewiasty Adwentu, przeżywania codziennych gestów w nowym duchu, w poczuciu głębokiego oczekiwania, które tylko nadejście Boga może spełnić.

    „Anioł Pański” 28.11.2010

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół