• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Amerykańskie rakiety w Polsce

    Fakty i opinie - Tomasz Rożek

    |

    GN 09/2010

    dodane 03.03.2010 09:59

    Obronność. Sejm dał zgodę, a prezydent podpisał umowę SOFA (Status of Forces Agreement) dotyczącą obecności amerykańskiej armii na terenie Polski.

    Od połowy kwietnia w Morągu (woj. warmińsko-mazurskie) pojawi się pierwsza bateria rakiet obrony powietrznej Patriot, a wraz z nią – do obsługi – ok. 100 amerykańskich żołnierzy. Pierwsza baza będzie okresowa, a żołnierze w niej stacjonujący będą się zmieniać rotacyjnie. Od 2012 r. baza zmieni status na stałą. Z czasem (od 2018 r.) zostaną w niej zainstalowane systemy obrony rakietowej SM-3.

    Po długich negocjacjach strona amerykańska zgodziła się na większość naszych postulatów. Przyjezdni żołnierze będą podlegali polskiemu wymiarowi sprawiedliwości (choć Amerykanie chcieli, by ich żołnierze podlegali sądom w USA), a rakiety będą uzbrojone (choć na początku miały być w wersji ćwiczebnej). Amerykanie zgodzili się także na to, że w przyszłości baterie będą zintegrowane z polskim systemem obrony powietrznej.

    W Polsce miała znajdować się baza z wyrzutniami rakiet przechwytujących, wchodzących w skład systemu obrony przeciwrakietowej. W Czechach miał być radar dalekiego rozpoznania. Ale we wrześniu ub.r. administracja Obamy zdecydowała się – zamiast budować nowy system – wykorzystać używane już rakiety SM-3. Amerykanie chcą, by Polska była gospodarzem jednego z dwóch zestawów tych rakiet, które mają być ulokowane w Europie.

    W koncepcji tarczy antyrakietowej Busha w pierwszej kolejności miał być wybudowany system chroniący terytorium USA. W dalszej kolejności systemy chroniące sojuszników Ameryki. Obama chce przede wszystkim rozłożyć parasol nad wojskami amerykańskimi rozlokowanymi w Europie i innych częściach świata, a dopiero później chronić kontynent amerykański.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół