• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież Benedykt XVI

    dodane 07.01.2010 13:28

    Dzięki Bogu, nadzieja nasza nie opiera się na nieprawdopodobnych prognostykach, a tym bardziej na przewidywaniach gospodarczych, choć są one ważne.

    Nasza nadzieja jest w Bogu, nie w znaczeniu ogólnikowej religijności czy fatalizmu przebranego za wiarę. My ufamy Bogu, który w Jezusie Chrystusie objawił w sposób pełny i ostateczny swą wolę, aby być z człowiekiem, dzielić jego historię, aby prowadzić wszystkich do swego królestwa miłości i życia.

    A ta wielka nadzieja ożywia i czasem koryguje naszą ludzką nadzieję. (…) Królestwo Boże niewątpliwie nadchodzi, owszem jest już obecne w historii, a dzięki przyjściu Chrystusa pokonało już negatywną moc złego. Jednak każdy człowiek jest odpowiedzialny za przyjęcie tego królestwa w swym życiu, dzień po dniu.

    Dlatego rok 2010 będzie mniej lub bardziej „dobry” na tyle, na ile każdy, zgodnie z własną odpowiedzialnością, będzie umiał współpracować z łaską Bożą. (...) Za każdym razem, gdy Pan chce uczynić krok naprzód, razem z nami, ku „ziemi obiecanej”, najpierw puka do naszego serca, oczekuje na nasze „tak”.

    3 stycznia 2010 r., modlitwa „Anioł Pański”

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół