Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Aborcja i duże pieniądze

Film. „Krwawe pieniądze” (Blood Money) to tytuł nowego amerykańskiego filmu dokumentalnego o przemyśle aborcyjnym.

Od 1973 r., czyli od legalizacji w tym kraju aborcji, zginęło w ten sposób ponad 40 mln ludzi. – Zdaję sobie sprawę, że byłam zamieszana w śmierć 35 tys. dzieci – łamiącym się głosem mówi w filmie Carol Everett – była właścicielka kliniki aborcyjnej w Dallas, która w wyniku aborcji straciła także jedno ze swoich dzieci, a dziś jest obrończynią praw nienarodzonych.

W trakcie prac nad filmem jego reżyser David K. Kyle postanowił, że obraz skupi się bardziej na kwestiach finansowych i powiązaniach biznesowych, rządzących szacowanym na wiele milionów dolarów przemysłem aborcyjnym. „Ludzie zarabiają miliony dolarów na zabijaniu niewinnych dzieci. Aborcja jest sprzedawana jako szybkie rozwiązanie problemu. A my wiemy od kobiet, które się na to zdecydowały, że to nieprawda, problem zostaje. Kobiety cierpią na długotrwałe konsekwencje poaborcyjne i muszą się mierzyć z jej skutkami przez długie lata” – mówi.

Film ma być gotowy do końca września. Jego anglojęzyczny zwiastun można zobaczyć w internetowym serwisie YouTube. Autorzy filmu nie znaleźli na razie firmy, która by go rozpowszechniała. Doświadczenie wskazuje, że zadanie dystrybutora filmu mówiącego o okrucieństwie aborcji nie jest łatwe. Znany jest wyrok brytyjskiego sądu, który uznał, że telewizje BBC, ITV oraz Channel 4 dopuściły się nielegalnych praktyk cenzorskich, blokując wyświetlanie podobnego obrazu nakręconego przez antyaborcyjną organizację ProLife Alliance.

Polskim kontekstem filmu jest proces karny z oskarżenia prywatnego, który przewodnicząca proaborcyjnej Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka wytoczyła publicystce Joannie Najfeld. Oskarżenie ma za podstawę wypowiedź, w której Najfeld stwierdziła, że organizacja kierowana przez Nowicką jest częścią międzynarodowego koncernu aborcyjno-antykoncepcyjnego i że Nowicka jest na liście płac tego przemysłu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy