• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dom na święta za rok

    Ks. Tomasz Gierasimczyk

    |

    GN 25/2008

    dodane 03.07.2008 09:30

    Nasza akcja. Na początku lata wracamy do tematu adwentowej akcji „Dom na Święta”. Czy lubuskie trojaczki mają szansę zamieszkać w nowym domu?

    Przypomnijmy. Przed minionym Bożym Narodzeniem redakcja „Gościa Niedzielnego”, Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej i Drugi Program Telewizji Polskiej rozpoczęły zbiórkę pieniędzy na dom dla cierpiących na porażenie mózgowe trojaczków ze Skwierzyny. Sabina, Sylwek i Sławek Wysoccy mieszkają z rodzicami i rodzeństwem w Domu Pomocy Społecznej. Reportaże w naszym tygodniku i na antenie telewizyjnej Dwójki sprowokowały wielu ludzi do hojności. Na konto zielonogórsko-gorzowskiej Caritas wpłynęło około 140 tysięcy złotych. To właśnie Caritas czuwa nad ich wydaniem.

    140 tysięcy złotych to spora kwota, ale niewystarczająca na budowę domu. Dlatego Caritas stara się najpierw pozyskać za symboliczną złotówkę ziemię od Agencji Rynku Rolnego. Odpowiednią działkę wskazał wójt gminy Zabór. Dom ma stanąć w Drożkowie pod Zieloną Górą. Bliskość miasta ułatwi trojaczkom uczęszczanie do „szkoły bez barier”. – Dyrekcja ARR jest przychylna i jeśli tylko spełnimy formalności, nie widzi przeciwwskazań, aby przekazać tę ziemię – mówi Anna Łosińska z zielonogórsko-gorzowskiej Caritas, koordynator projektu „Dom na Święta”. – Jednak nie można się łudzić, że stanie się to szybko. Procedura przekazania ziemi przez agencję trwa około dziewięciu miesięcy. Myślę jednak, że kiedyś dobiegnie końca – dodaje.

    W tym czasie należy rozwiązać pozostałe problemy. Caritas stara się o sponsora, który mógłby dostarczyć cegły na budowę, a także o darmowy projekt domku. Kłopotem może też okazać się robocizna, bo na rynku pracy trudno o wykonawców. – Jestem w kontakcie z panią Krystyną Wysocką i jej rodzina wie, że nie wprowadzi się do nowego domu szybko. Zakładam, że za rok w czerwcu będziemy mogli zacząć budowę. Myślę, że stan surowy będzie gotowy na Boże Narodzenie przyszłego roku – mówi A. Łosińska. – Trochę wolno to idzie, ale sprawa nie jest zostawiona na boku. Staramy się doprowadzić akcję do końca – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół