• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Arabia chce dialogu

    Jacek Dziedzina

    |

    GN 14/2008

    dodane 10.04.2008 00:13

    Jacek Dziedzina: Król Arabii Saudyjskiej Abdullah bin Abdulaziz Al Saud zaproponował zwołanie konferencji międzyreligijnej z udziałem przedstawicieli islamu, chrześcijaństwa i judaizmu. To dość zaskakujący apel ze strony władcy kraju, w którym nie można nawet posiadać Biblii.

    Prof. Janusz Danecki*: – Tak, to wyraźna zmiana. Należy jednak odróżnić króla od establishmentu religijnego – oni wprowadzają wahabizm (jedna ze skrajnych szkół koranicznych – J.Dz.) w radykalnej formie. Ta walka między królem a establishmentem trwa od dawna. Król jednak stara się zmienić obraz Arabii Saudyjskiej na Zachodzie. Należy docenić tę inicjatywę.

    Czy to sygnał, że wolność religijna zagości także w Arabii Saudyjskiej?
    – Miejmy nadzieję. I pamiętajmy, że wolność religijna dotyczy nie tylko chrześcijan czy żydów, ale również szyitów, którzy nie są mile widziani w sunnickiej Arabii. Przełom nie będzie natychmiastowy, to wymaga długiego procesu.

    Jak powinien zareagować Zachód?
    – Reakcja pewnie będzie pozytywna, choć z pewną rezerwą. Dla Zachodu to jest okazja do wsparcia ruchów reformistycznych w Arabii Saudyjskiej.

    * Arabista z Uniwersytetu Warszawskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół