• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zamach na Jana Pawła II pod lupą IPN

    W Polsce

    |

    GN 52/2007

    dodane 02.01.2008 16:06

    Katowice. Włoskie ministerstwo sprawiedliwości przekazało IPN-owi akta śledztwa w sprawie zamachu na życie Jana Pawła II 13 maja 1981 r. Do Polski trafiło właśnie 20 tysięcy stron dokumentów.

    Kolejne 15 tysięcy zostanie przekazanych niebawem. To przyspieszy postępowanie prowadzone w tej sprawie w ojczyźnie Jana Pawła II – uważa prokurator Marek Skwara z katowickiego oddziału IPN, który prowadzi polskie śledztwo. Uzasadnieniem wszczęcia postępowania był fakt, iż poszkodowany, czyli Jan Paweł II, był obywatelem polskim, a zamach na jego życie można zakwalifikować jako zbrodnię komunistyczną.

    Podstawowym źródłem przekazanych do IPN materiałów były prace tzw. komisji Mitrochina. Powstała ona w 2002 r., by zbadać aktywność sowieckich służb specjalnych we Włoszech po II wojnie światowej. Interesowały ją zwłaszcza związki włoskich polityków z KGB. Prace komisji opierały się głównie na analizie tzw. archiwum Mitrochina – zbioru ponad 300 tys. poufnych dokumentów sowieckich, zebranych przez archiwistę KGB Wasilija Mitrochina i wywiezionych do Wielkiej Brytanii w 1992 r.

    Stąd nazwa komisji. W raporcie końcowym, ogłoszonym w marcu 2006 r., komisja uznała m.in., że za zamachem na życie Jana Pawła II stały sowieckie służby specjalne. Zarzutów jednak nie poparto żadnymi dowodami. Wśród dokumentów, które trafiły do IPN bardzo ważne są wyroki sądowe wraz z uzasadnieniami, dokumenty dyplomatyczne oraz materiały archiwalne służb specjalnych Bułgarii i NRD.

    Wśród nich znajduje się uzasadnienie wyroku uniewinniającego Bułgara Sergieja Antonowa, oskarżanego o zorganizowanie zamachu na zlecenie KGB i GRU, oraz wyrok skazujący zamachowca Alego Agcę. Teraz materiały trzeba przetłumaczyć, a w przyszłości IPN zamierza także przesłuchać Alego Agcę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół