Nowy numer 21/2018 Archiwum

Wietnamskie poddziemie w Warszawie

Warszawa. Kilku- dziesięciu Wietnamczyków, delegatów środowisk emigracyjnych z 12 państw, uczestniczyło 28 i 29 października w konferencji poświęconej sytuacji w Wietnamie oraz metodom wsparcia opozycji i ruchu robotniczego w tym kraju.

Konferencja odbywała się pod hasłem: „Chleb i wolność”. Nie dotarli, zatrzymani na lotnisku w Hanoi, opozycjoniści z Wietnamu. – Mimo że wietnamska władza podjęła próby reformy gospodarki z planowej na wolnorynkową, że zaproszono inwestorów zagranicznych, poziom życia mieszkańców Wietnamu nie poprawił się. Wietnamczycy pracują po 10 godzin dziennie za 40 dolarów – powiedział, otwierając spotkanie jeden z jego organizatorów Tran Ngoc Thanh.

– Związki zawodowe nie mogą bronić robotników, bo stoją po stronie właścicieli – podkreślił. Dodał, że w ostatnich miesiącach w Wietnamie doszło do „strajków z udziałem kilkuset tysięcy robotników”, domagających się poprawy warunków pracy, życia i podwyżek pensji. Nie przyniosły jednak większych rezultatów, a ich liderzy zostali zatrzymani. Opozycjoniści wietnamscy chcieliby powołać wietnamski Komitet Obrony Robotników – wzorowany na polskim KOR-ze, a jego główne biuro mieściłoby się w Warszawie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama