• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Cud w "Halembie"

    W Polsce

    |

    GN 10/2006

    dodane 06.03.2006 11:43

    Ruda Śląska. 27 lutego rano, po prawie pięciu dniach, ratownicy dotarli do górnika zaginionego pod ziemią w kopalni „Halemba”.

    Zasypanego po silnym wstrząsie, jaki nastąpił w kopalni 22 lutego, specjalistę od metanometrii udało się wyciągnąć dzięki determinacji ratowników oraz wykorzystaniu najmniejszych szczelin. 30-letni Zbigniew Nowak spędził pod ziemią 111 godzin. W poniedziałek nad ranem, po czterech dniach od rozpoczęcia akcji, ratownicy usłyszeli głos zasypanego górnika.

    Od poszukiwanego dzieliło ich ok. 10 m zawalonego chodnika. Jednemu z ratowników wąskimi szczelinami w zawalisku udało się podejść na odległość około 4 metrów od miejsca, gdzie znajdował się poszukiwany. Wkrótce ratownicy wydostali go z miejsca, w którym był uwięziony, a o 9.22 wywieźli na powierzchnię. Uratowany był potłuczony, wyczerpany i odwodniony. Na nadszybiu szybu Grunwald kopalni czekali na niego m.in. ojciec i teść.

    „Dzisiaj jest najważniejszy dzień w moim życiu. Czuję się tak jak w dniu, kiedy Zbyszek się urodził. Po raz pierwszy mogę zapłakać ze szczęścia” – powiedział dziennikarzom ojciec górnika Hans Nowak. Uratowany górnik został przewieziony do szpitala im. św. Barbary w Sosnowcu, gdzie natychmiast został poddany szczegółowym badaniom.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół