• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Wstrząs śmierci

    Wiesława Dąbrowska-Macura

    |

    GN 23/2006

    dodane 05.06.2006 12:41

    Wczesnym rankiem 27 maja indonezyjską wyspę Jawa nawiedziło trzęsienie ziemi. Zginęło wiele tysięcy osób.

    Żywioł zaatakował tuż przed godziną 6 rano czasu lokalnego. Siła wstrząsu wyniosła 6,2 stopnia w skali Richtera. Jego epicentrum znajdowało się pod dnem morskim około 50 km na południe od Yogyakarty – dawnego sułtańskiego miasta rezydencjalnego, położonego w środkowej części wyspy.

    Zniszczenia objęły obszar na południe od Yogyakarty, aż do wybrzeża Oceanu Indyjskiego. W Yogyakarcie zawaliły się setki budynków. Popękały nawierzchnie dróg oraz pas startowy na miejscowym lotnisku. Przerwane zostały linie energetyczne i telefoniczne. Najbardziej ucierpiało miasto Bantul, położone między Yogyakartą a wybrzeżem Oceanu Indyjskiego. Zginęło tu 2400 osób, a 80 proc. budynków zostało zrównanych z ziemią. Indonezyjski Czerwony Krzyż ocenia, że uciekając przed kataklizmem, 200 tysięcy ludzi opuściło swe domy. W mieście zerwane są linie energetyczne. Nie działają telefony, a zniszczone drogi utrudniają akcję ratowniczą. W obawie przed wstrząsami wtórnymi tysiące ludzi zgromadziło się na centralnym pla-cu Yogyakarty. Inni znaleźli schronienie w meczetach, kościołach i szpitalach. W Bantulu dziesiątki tysięcy ludzi noc spędziło na ulicach.

    Według informacji podanych przez ministerstwo spraw społecznych Indonezji 28 maja rano, w katastrofie życie straciło ponad 4600 osób, a kilkadziesiąt tysięcy odniosło rany. Władze zastrzegają, że nie jest to liczba ostateczna, ponieważ pod gruzami zawalonych i nieprzeszukanych dotąd budynków może znajdować się jeszcze wiele ciał. Wśród ofiar prawdopodobnie nie ma Polaków – wynika z informacji uzyskanych przez ambasadę polską w Dżakarcie.

    Za ofiary katastrofy modlił się przebywający z pielgrzymką w Polsce Ojciec Święty Benedykt XVI. Pomoc poszkodowanym zaoferowała Unia Europejska i różne organizacje międzynarodowe. Yogyakarta leży niedaleko wulkanu Merapi, który uaktywnił się kilka tygodni temu. Po trzęsieniu ziemi wulkanolodzy zaobserwowali, że z krateru zaczęło się wydobywać więcej dymu. Zdaniem naukowców, wstrząs może mieć wpływ na procesy zachodzące wewnątrz wulkanu – może pobudzić wulkan i spowodować lub przyspieszyć jego erupcję.

    Indonezyjskie władze oceniają, że trzęsienie ziemi, które 27 maja nawiedziło Jawę, jest największą po tsunami z 2004 roku – gdzie zginęło prawie 132 tysięcy osób, a ponad 37 tysięcy uznano za zaginione – klęską, jaka dotknęła Indonezję.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół