• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Strażacy byli szybcy

    Z pomorskim Komendantem Straży Pożarnej brygadierem Andrzejem Rószkowskim rozmawia Andrzej Urbański

    |

    GN 23/2006

    dodane 05.06.2006 12:45

    Andrzej Urbański: – Pojawiły się pytania, dlaczego tak późno? Jak szybko zareagowaliście?

    Brygadier Andrzej Rószkowski: – Od chwili zgłoszenia do przyjazdu pierwszego samochodu strażackiego upłynęło tylko pięć minut. To rewelacyjny czas. Akcja odbywała się jednak na znacznej wysokości i musieliśmy ściągnąć specjalny sprzęt z Sopotu i Gdyni. Dlatego pełne rozwinięcie akcji trwało prawie trzydzieści minut.

    Jak Pan ocenia zabezpieczenie kościołów i innych obiektów sakralnych w Pomorskiem?
    – Kościoły zabytkowe, budowane kilkaset lat temu, często wymagają szczególnych zabezpieczeń, a one, niestety, są bardzo drogie. Administratorów często na to nie stać.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół