• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Moim zdaniem

    Andrzej Grajewski

    |

    GN 06/2006

    dodane 06.02.2006 13:55

    Wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego u Benedykta XVI miała wyjątkowe znaczenie. Prezydent RP jechał tam bowiem nie tylko jako mąż stanu, lecz także jako katolik, który w sposób bardzo osobisty przeżywał spotkanie z Ojcem Świętym, prosząc o papieskie błogosławieństwo dla siebie i całego narodu.

    Jak się wydaje, także dla obecnego Papieża nie było to spotkanie rutynowe, jakich wiele odbywa każdego tygodnia. Świadczy o tym m.in. fakt, że rozmowa Prezydenta RP w cztery oczy z Benedyktem XVI znacznie wykroczyła poza czas przewidziany protokołem. Symboliczna była także rozmowa Lecha Kaczyńskiego ze wszystkimi polskimi duchownymi pracującymi w różnych dykasteriach Kurii Rzymskiej oraz księżmi studiującymi w Wiecznym Mieście. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przebiegała w niezwykle ciepłej, serdecznej atmosferze.

    Roboczą część wizyty wypełniło blisko godzinne spotkanie Prezydenta RP z kard. Angelo Sodano, sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, któremu towarzyszył abp Giovanni Lajolo, odpowiedzialny za sferę polityki zagranicznej. W jego trakcie padło ważne stwierdzenie kard. Sodano, że stosunki między Kościołem a państwem w Polsce są bardzo dobre. To duże osiągnięcie dyplomacji Stolicy Apostolskiej, ale także polskiej klasy politycznej, m.in. kolejnych premierów i prezydentów, którzy potrafili delikatną sferę relacji Kościół–państwo wyłączyć poza obszar doraźnych sporów politycznych. Oczywiście to przede wszystkim pontyfikat Jana Pawła II ułatwiał przyjęcie rozwiązań, które także w dłuższej perspektywie dobrze służą zarówno państwu, jak i Kościołowi.

    Ważnym tematem rozmów były sprawy integracji europejskiej. Ze słów Papieża oraz kard. Sodano przebijała nadzieja, że Polska będzie promotorem wartości chrześcijańskich w debacie europejskiej. Pogląd ten zdaje się także podzielać prezydent Kaczyński, który w trakcie spotkania z prezydentem Włoch, Carlo Azeglio Ciampim, zauważył, że Traktat Konstytucyjny nie odpowiada oczekiwaniom mieszkańców Europy. W tym kontekście zaapelował o poważną refleksję na temat zasad funkcjonowania Unii Europejskiej. Może to być nowy i ważny element naszej polityki unijnej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół