• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Lichwiarzom już dziękujemy

    Sebastian Musioł

    |

    GN 31/2005

    dodane 05.08.2005 15:11

    Sejm ogłasza koniec zawyżania odsetek przy udzielaniu kredytów. Wciąż jednak lepiej dobrze się zastanowić, pożyczając pieniądze w banku.

    Na początku lipca parlament ogromną większością głosów przyjął ustawę antylichwiarską, która ogranicza wyso-kość oprocentowania pożyczek i kredytów.

    Diabeł w chwilówkach
    Czy potrzebna jest w Polsce aż ustawa antylichwiarska? Za lichwę uważa się pobieranie nadmiernie wysokich odsetek i prowizji przy operacjach kredytowych. Większość ofert, które znajdujemy w skrzynkach pocztowych czy na słupach ogłoszeniowych, można uznać za lichwiarskie. Narażają na spore wydatki. Znacznie wyższe niż na Zachodzie, gdzie odsetki nie przekraczają kilku procent w skali roku. Niestety, tam tanie kredyty to przede wszystkim wynik wysokiego rozwoju gospodarczego oraz ...silnej konkurencji.

    Dla polskich klientów najgroźniejsze są tak zwane chwilówki, czy pożyczki pieniężne zaciągane na bardzo krótki okres (nawet paru dni). Nawet niewielka pożyczka 200–300 złotych, za to oprocentowana na poziomie kilkunastu procent dziennie, szybko się rozrasta. Po pół roku może okazać się nie do spłacenia! Natarczywie reklamujący się Provident za „chwilówki z dostawą do domu” żąda nawet ponad 200 proc. rocznie!

    Kłopotliwe procenty
    Na zbyt duże oprocentowanie pożyczek i kredytów już od dawna zwracał uwagę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a także Rzecznik Praw Obywatelskich. Do UOKiK wpływa wiele skarg dotyczących zarówno problemów w spłacie kredytów, jak i nadmiernych kosztów z nimi związanych. Szczególnie o pobieraniu wygórowanych odsetek karnych i powiększanie faktycznego długu o koszty windykacji. Doświadczyła tego białostocka firma Ekobud. Była winna kontrahentowi 49 tys. zł. Wierzyciel zażądał nie tylko zwrotu długu, ale także zapłacenia odsetek w wysokości 12,25 proc. dziennie. Z kilkudziesięciu tysięcy złotych zrobiło się ponad milion!

    Dlatego posłowie zdecydowali, że maksymalne oprocentowanie kredytów i pożyczek nie będzie mogło być wyższe niż czterokrotność stopy lombardowej NBP. Obecnie wynosi ona 6,5 proc., więc zgodnie z założeniem ustawy – oprocentowanie kredytu nie mogłoby przekroczyć 26 proc. Ponadto łączny koszt kredytu konsumenckiego (z opłatami i prowizjami) nie będzie mógł przekraczać 5 proc. kwoty udzielonego kredytu.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół