• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Odkrywcy pożyczają komputery

    Michał Świgoń

    |

    GN 02/2005

    dodane 12.01.2005 00:59

    ONI na pewno tam są! Nie tylko zwariowani naukowcy poszukują dowodów, potwierdzających istnienie kosmitów. Możesz do nich dołączyć.

    Astronomowie od wielu lat poszukują śladów inteligentnego życia pozaziemskiego. Wprawdzie daleko nam jeszcze do pierwszych podróży międzygwiezdnych, nie oznacza to jednak, że już dziś nie mamy środków technicznych umożliwiających odkrycie cywilizacji pozaziemskiej. „Wystarczy” złapać sygnały wysyłane w przestrzeń kosmiczną (świadomie lub nie) przez „obcych”. Na obecnym poziomie rozwoju technologicznego za najlepszy środek do „komunikacji międzygwiezdnej” uważa się...

    fale radiowe
    Każdej godziny wysyłamy z Ziemi olbrzymią ilość sygnałów radiowych, które pokonują przestrzeń kosmiczną z prędkością światła. Stąd nadzieja, że jeśli istnieją jakieś pozaziemskie cywilizacje, to czynią podobnie. Dlaczegóż by więc nie spróbować odbierania takich sygnałów za pomocą radioteleskopów?

    To prowokacyjne pytanie doprowadziło do utworzenia amerykańskiego projektu nasłuchu nieba pod nazwą SETI (Search for ExtraTerrestial Inteligence – Poszukiwanie Pozaziemskiej Inteligencji). Niestety, program okazał się niezwykle wymagający. Nawet nie chodzi o cierpliwość, którą muszą wykazywać się astronomowie wyglądający sygnału „od NICH”, lecz o wyodrębnienie ewentualnej wiadomości spośród szumów wychwytywanych w przestrzeni międzygalaktycznej. Oczywiście nie wszyscy naukowcy uważają, że warto. Chociaż projekt dotyczy tylko niektórych częstotliwości
    i obszarów nieboskłonu, z ogromem otrzymywanych danych nie był w stanie poradzić sobie żaden superkomputer. Dlatego do pomocy postanowiono zaprząc...

    globalną pajęczynę
    W maju 1999 roku wystartował projekt SETI@home. Pomysł jest prosty – wykorzystać wolne moce obliczeniowe drzemiące w komputerach zwykłych użytkowników Internetu (dzięki technologii obliczania rozproszonego). Nagraną informację dzieli się na próbki, które następnie, po kawałku, są sprawdzane przez komputery podłączone do sieci.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół