• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Najszybszy ślimak świata

    szach

    |

    GN 31/2008

    dodane 01.08.2008 07:01

    Złośliwi twierdzą, że Anglicy są flegmatyczni. Anglicy może i tak, ale nie angielskie ślimaki. Te zasuwają jak Formuła 1.

    Jeden z nich nosi nawet imię rajdowego kierowcy. Heikki, bo o nim mowa, to najszybszy ślimak świata. Wiemy to dzięki kolejnej edycji wyścigu, który od lat odbywa się w Anglii.

    Powiecie, że tylko Anglicy mogli coś takiego wymyślić? Otóż wcale nie! Wyścigi ślimaków wymyślono we Francji, a do Anglii ten zwyczaj sprowadził 50 lat temu niejaki Tom Elwes. Tak go urzekł francuski turniej, że postanowił urządzić podobny u siebie. I stało się – o francuskich wyścigach nikt dziś nie pamięta, a angielskie cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem mediów.

    Zresztą Francuzi pewnie sami są sobie winni. Znając ich upodobania kulinarne, można podejrzewać, że ślimaki nie dożywały końca zawodów.

    Wróćmy jednak na wilgotny tor w brytyjskiej miejscowości Congham. Właśnie Heikki wchodzi w zakręt, zostawiając za sobą tumany śluzu. Ależ on pędzi! Słychać pisk jego wspaniałej nogi. Przed oczami umieszczonymi na czułkach przesuwa się liść sałaty.

    Jeszcze tylko kilka centymetrów i Heikki osiągnie swój cel. I jest, już jest na mecie, rywali zostawił daleko z tyłu! Jego opiekunka, 13-letnia Georgia Brown, z dumą odbiera nagrodę – miskę pełną sałaty. Dzięki Heikkiemu Angielka będzie sławna. Musi tylko pilnować swego śliskiego pupila, żeby jej nie uciekł. To może być moment.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół