• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Odwagi!

    ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny

    |

    GN 37/2009

    dodane 09.09.2009 09:08

    W Sejmie na dobre rozpoczynają się prace nad ustawą o in vitro. Dzisiaj trudno przewidzieć, jaki będzie ich finał. Tym bardziej że do laski marszałkowskiej trafiło aż 6 różnych projektów.

    W numerze sprzed tygodnia oceniliśmy je pod względem zgodności z nauką Kościoła. Główna linia podziału przebiega pomiędzy projektami posłów Piechy i Gowina. Pierwszy zakazuje stosowania metody in viro, podobnie jak projekt Komitetu „Contra in Vitro”. Propozycja posła Gowina dopuszcza zapłodnienie pozaustrojowe, a zakazuje tylko niszczenia ludzkich zarodków i ich zamrażania.

    Zdecydowanie dalej na lewo idzie projekt posłanki PO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, który zezwala na powstanie dowolnej liczby zarodków i zamrażanie ich, bez określenia, co się z nimi stanie. W praktyce oznacza to skazanie ich na śmierć. Teraz wszystko w rękach, a raczej w głowach i sercach, posłów. Na pozór sytuacja wygląda klarownie. Zdecydowana większość parlamentarzystów to katolicy, powinni więc zagłosować za ustawą całkowicie zgodną z nauką Kościoła.

    W praktyce jednak część posłów, mimo że przyznaje się do przynależności do Kościoła, nie przyjmuje jego nauki. A szkoda, bo stoi za nią wiele argumentów natury medycznej (str. 32–33). Innym posłom brakuje z kolei odwagi, by jasno opowiedzieć się za prawem zakazującym stosowania metody in vitro. Tym szczególnie potrzebna jest nasza modlitwa, do której zachęcają biskupi (str. 4).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół