• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zadanie na Wielki Tydzień

    Wiesława Dąbrowska-Macura, sekretarz redakcji

    |

    GN 14/2009

    dodane 03.04.2009 12:13

    W liturgii Niedzieli Palmowej przeżywamy dziwne połączenie radości i smutku. Najpierw wspominamy uroczysty wjazd Chrystusa do Jerozolimy, wśród wiwatów, okrzyków i gestów radości, a zaraz potem, w czasie Mszy św., czytany jest opis męki Jezusa. W jednej chwili znika radość.

    Liturgia wprowadza nas w atmosferę nadchodzących dni. W czasie Triduum Paschalnego również towarzyszyć nam będzie smutek z powodu męki i śmierci Jezusa, ale i radość, „bo z tej śmierci życie tryska” – Chrystus przecież zmartwychwstał.

    To znaczy, że krzyża nie wolno oddzielać od zmartwychwstania. Zostaliśmy zbawieni przez krzyż i zmartwychwstanie Chrystusa. Nie wolno zatrzymać się na adoracji krzyża i opłakiwaniu śmierci Jezusa. Trzeba koniecznie stanąć przy Jego pustym grobie.

    Triduum Paschalne to jedno wielkie święto, w czasie którego przeżywamy przejście Jezusa ze śmierci do życia i nasze przejście z niewoli grzechu (śmierci duchowej) do życia odnowionego przez łaskę. Tak naprawdę to od samego początku bardzo radosne święto. Przekonuje o tym Andrzej Macura, który komentuje liturgię Triduum Paschalnego (str. 20–24).

    Warto dobrze przeżyć te dni, by Poranek Zmartwychwstania prócz święconego jajka przyniósł radość, że życie tu i teraz to dopiero przedsmak tego, co nas czeka na progu wieczności. A przeżyć dobrze, znaczy wcześniej skończyć domowe porządki i przygotowywanie świątecznych potraw, to post, a przede wszystkim udział w liturgii Triduum Paschalnego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół