• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zapraszam do lektury Gościa

    Leszek Śliwa, sekretarz redakcji

    |

    GN 24/2005

    dodane 09.06.2005 10:12

    Kupiłeś już sobie portret nowego Papieża? – zapytał mnie z uśmiechem znajomy Anglik. Niby nic nieznaczące pytanie. Zrozumiałem jednak podtekst. Ludzie na zachodzie Europy z pewnym podziwem obserwowali entuzjazm Polaków okazywany Janowi Pawłowi II.

    Zapewne jednak wielu z nich sądzi, że nie był on wynikiem głębokiej religijności, lecz swego rodzaju
    nacjonalizmu, dumy z tego, że na Stolicy Piotrowej zasiadał nasz rodak. Być może niejeden chrześcijanin na Zachodzie będzie teraz z uwagą się przyglądał, czy Polacy potrafią pokochać Papieża – Niemca. W sierpniu w Kolonii odbędą się Światowe Dni Młodzieży z udziałem Benedykta XVI. Polska młodzież zawsze tłumnie uczestniczyła we wszystkich takich spotkaniach, ale wtedy papieżem był jeszcze Jan Paweł II.

    Gdyby teraz Polaków przyjechało mniej niż zwykle, na pewno zostałoby to zauważone i skomentowane. Jeszcze kilka miesięcy temu agencje prasowe informowały, że zgłoszeń z Polski jest mniej niż z kilku innych krajów. Jestem pewien, że to się zmieni. Jak powiedział „Gościowi” metropolita Kolonii kard. Joachim Meisner, polska młodzież „może dać świadectwo, że kocha Papieża nie dlatego, że jest Polakiem, ale dlatego, że jest Papieżem Kościoła powszechnego” (cały wywiad publikujemy na stronie 17, relację z przygotowań do spotkania w Kolonii od s. 14).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół