Nowy numer 20/2018 Archiwum

Komu przeszkadzał pomnik?

Czy zamieszanie wokół pomnika katyńskiego faktycznie było zasłoną dymną do ustawy S.447? Wydaje się, że chodziło tu raczej o realizację prywatnych interesów burmistrza Jersey City.

Konflikt w sprawie pomnika zażegnany. Ma zostać przesunięty w lepsze miejsce niż to, w którym teraz stoi. O co właściwie chodziło w całym tym sporze?

Nie pasuje do parku?

Pierwszy w Stanach Zjednoczonych pomnik upamiętniający zbrodnię katyńską stoi w Jersey City – mieście graniczącym z Nowym Jorkiem przez rzekę Hudson i potocznie nazywanym jego szóstą dzielnicą – od 1991 r. Powstał dzięki staraniom przedstawicieli Polonii, którzy wyłożyli pieniądze na jego budowę. Autorem monumentu jest polski rzeźbiarz Andrzej Pityński, syn partyzantów antykomunistycznych mieszkający w USA. 12-metrowa rzeźba przedstawia żołnierza z rękami skrępowanymi z tyłu i zakneblowanymi ustami. Przykuwa uwagę karabin z nasadzonym na niego bagnetem, który przebija żołnierza. Wygięta do tyłu postać uwieczniona jest w ruchu, co sprawia wrażenie, jakby została ugodzona właśnie w tym momencie. Ta sugestywność nie wszystkim jednak odpowiada: – Jest nieco makabryczny i nie potrafię sobie wyobrazić, jak matki przechodzą obok niego i tłumaczą go swoim dzieciom – mówił o pomniku Mike DeMarco, przedstawiciel firmy Mack-Cali Realty Corporation, odpowiadającej za projekt parku, który ma powstać w tym miejscu.

Dostępne jest 18% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł