Nowy numer 20/2018 Archiwum

Izrael (też) łamie przykazania

Wielokrotnie i na różne sposoby próbowaliśmy na tych łamach rozumieć i bronić racji Izraela w konflikcie z Palestyńczykami. Ale są rzeczy, których obronić się nie da. Nawet biblijnie uzasadnionym filosemityzmem.

Izrael fatalnie świętuje 70. rocznicę odrodzenia swojego państwa.

Tak, to prawda, że tzw. społeczność międzynarodowa od zawsze stosuje podwójną miarę w ocenie tego konfliktu: teraz również ONZ wzywa Izrael do „zaprzestania masakry”, ale nie słychać równie stanowczych wezwań do tego, by palestyński Hamas zaprzestał wysyłania na pewną śmierć nieuzbrojonych (poza kamieniami) Palestyńczyków po to, by szturmowali granicę z Izraelem i robili zasłonę dymną wokół rodaków uzbrojonych w ładunki wybuchowe. Tak, to prawda, że ta masakra w punkcie wyjścia jest efektem cynizmu Hamasu i władz palestyńskich: jednoznaczne wezwanie i zachęta do ataku, zapowiedzi, że tego dnia wielu braci przeleje męczeńską krew… Palestyńczycy chcieli rozróby i dobrze ją zorganizowali. I to prawda, że „społeczność międzynarodowa” nie rejestruje takich drobnostek, jak to, że wśród zastrzelonych przez siły izraelskie są również panowie próbujący zdetonować bomby.

Izrael nie ma prawa się przed tym bronić? Ma prawo i w sensie militarnym musi być Spartą, najeżony najlepszym uzbrojeniem, by odeprzeć kolejne ataki.

Problem jednak w tym, że coraz bardziej ta broń, która ma służyć obronie, staje się narzędziem totalnej agresji również przeciwko nieuzbrojonym cywilom. Czołgi, snajperzy, ostrzały z ostrej amunicji przeciwko kamieniom i agresywnym okrzykom?

Smutna prawda o tym konflikcie jest taka, że nawet przy bardziej pokojowo nastawionych i otwartych na dialog władzach Izraela (już dawno takich nie było) niemal nikt w świecie arabskim – i szerzej: muzułmańskim – nie zaakceptuje samego faktu istnienia Izraela. Prawdziwy bliskowschodni pat. Ale pozostawianie u władzy takiego nacjonalisty i człowieka nieliczącego się ani trochę z wrażliwością Palestyńczyków (którzy też są ofiarą cynizmu swoich liderów, głównie Hamasu), jak premier Benjamin Netanjahu, czującego się dodatkowo pewnie z powodu spełnienia przez prezydenta USA niemal wszystkich jego zachcianek – sprawia, że jakikolwiek „proces pokojowy” zostaje oddalony albo na wieki, albo na bardzo daleką przyszłość.

Izrael od 70 lat musi odpierać kolejne ataki ze strony wrogich sąsiadów. O tym świat najczęściej zapomina i konsekwentnie trzyma stronę wyłącznie Palestyńczyków, którzy co jakiś czas wysyłają rakiety w stronę Izraela. Ale tym razem, poza koniecznym unieszkodliwieniem zamachowców, którzy szturmowali granicę z ładunkami wybuchowymi, Izrael użył całkowicie nieproporcjonalnych środków wobec w większości jednak bezbronnej ludności. Żaden filosemityzm, nawet ten najgłębszy, biblijny, nie daje podstaw do obrony tego, co z Izraelem robi ekipa nacjonalistów Netanjahu. Przeciwnie, to właśnie filosemityzm sprawia, że tym bardziej boli.

« 1 »
oceń artykuł
  • Hannah
    15.05.2018 20:53
    Do 1961 r. lepiszczem Żydów zamieszkujących na terenie Palestyny była religia mojżeszowa. Od 1961 r. lepiszczem Izraela tym stał się holokaust!!! Tak, tak, wiem to od rodowitych polskich Żydów, którzy opuścili 2 Korpus gen. Andersa w 1942-1943 r. i zostali w Palestynie budując podziemne i naziemne Państwo Izrael ! Czy Państwo wiecie, że do 1961 r. mało kto w Izraelu znał słowo całopalenie = holokaust - w takiej formie w jakiej go znamy dziś? Jeśli już znano to słowo to odnośnie starożytnych dziejów Izraela. Netanjahu to nacjonalista pełnej krwi - wie , że ma poparcie Trumpa, może sobie ujeżdżać na rzekomym antysemityzmie Polaków i tylko Trump może go skutecznie w tym poskromić ! Wodzi Amerykanów za nosy, choćby ustawą 447 , która skierowana jest głównie przeciwko Polsce! W tym tygodniu KURIOZUM - sąd stanu Płd. Karolina zakazał atakowania Państwa Izrael w jakiejkolwiek postaci na terenie tego stanu USA!! Jeśli rządzący obóz w Polsce nie będzie miał skutecznego planu obrony wobec antypolskich poczynań Izraela, obrony Polaków przed ich dalszym ubożeniem kosztem dofinansowania bogatych Żydów i ich organizacji - którym NIC się od Polaków i Polski nie należy, to marny nasz los. A konsulaty RP w Izraelu pracują pełną parą nadając POLSKIE obywatelstwo Izraelitom (nie Żydom!!) tylko obywatelom Izraela, którzy zasiedlili ten kraj przyjeżdżając tam z całego świata po kolejnych alijach aby móc później z polskim paszportem swobodnie podróżować z polskim unijnym paszportem po Europie i atakować Polskę i Polaków za antysemityzm i domagać się zapłaty za niemieckie obozy i holokaust. Chyba nie ma tak drugiego głupiego Państwa oraz narodu tego państwa, który daje sobą tak pomiatać i strzelać sobie w stopę - nie umiejąc łatwym sposobem zadbać o własne interesy !
    doceń 12
  • Teoretyk
    16.05.2018 08:07
    Jakąż taktykę ma przyjąć Hamas jak nie "rzucania" nieuzbrojonych cywilów, kobiet i dzieci? Mają lepszą broń? Jeżeli nie to ... to zostaje tylko akceptacja istniejącej rzeczywistości. Nie jest to już teoretyczny problem dla nas Polaków. Ustawa 447. Izrael przegra - bo zawsze przegrywa ten ze słabszym duchem! To tylko kwestia czasu. Gdzie wtedy pójdą pokrzywdzeni?
    doceń 0
  • piter
    16.05.2018 21:21
    "Biblijnie uzasadniony filosemityzm"? Nie wiem co bardziej poraża : naiwność autora czy jego ignorancja biblijna. Zapewne autor równie biblijnie nie znosi Rzymian i Irańczyków.
  • JJ
    17.05.2018 20:19
    Ci co czytali Talmud wiedza jaki jest stosunek Zydow do innych nacji - wlasnie taki jak teraz widzimy (60 zabitych Palestynczykow i tysiace rannych).