Reklama

    Nowy numer 20/2018 Archiwum

Żaden inny

To nie jest politycznie poprawne czytanie.

Kiedy w Roku Jubileuszowym 2000 Jan Paweł II zlecił sporządzenie katolickiego wyznania wiary i zostało ono opublikowane jako deklaracja Dominus Iesus, świat zawył z niezadowolenia, bo padło w nim stwierdzenie, że Jezus Chrystus jest jedynym i powszechnym Zbawicielem świata. Niechęcią zareagowały środowiska liberalne, zaniepokojone, czy takie zdecydowane stwierdzenia nie narażą Kościoła na zarzut arogancji, narzucania własnych poglądów i prozelityzmu. A kategoryczny ton zakłóci dialog międzyreligijny. Zresztą, jak trzeźwo zauważali autorzy dokumentu, „nierzadko postuluje się unikanie w teologii takich określeń jak »jedyność«, »powszechność«, »absolutność«, bo ich stosowanie stwarza rzekomo wrażenie, że zbyt przesadnie podkreśla się znaczenie i wartość zbawczego wydarzenia Jezusa Chrystusa w porównaniu z innymi religiami… Właśnie ze względu na tę świadomość jedynego i powszechnego daru zbawienia pierwsi chrześcijanie zwrócili się do Izraela, ogłaszając mu dokonanie się zbawienia, które przekraczało Prawo, a następnie stawili czoło ówczesnemu pogańskiemu światu, który próbował osiągnąć zbawienie za pośrednictwem wielu zbawczych bóstw”.

Apostołowie z mocą głosili, że „nie ma w żadnym innym zbawienia”. Dziś wielu mędrków woli doszukiwać się „ziaren prawdy i uświęcenia” w innych tradycjach religijnych i duchowościach, stawiając Jezusa w szeregu wielkich religijnych przywódców. Organizowane są konferencje o alternatywnych drogach zbawienia czy o niestosowności głoszenia Chrystusa Żydom. Tymczasem przybywa heroldów obwieszczających „jedyność” i „powszechność” nowych zbawców i mesjaszy: Freuda, Nietzschego, Marksa, Baumana, Facebooka, genderyzmu, globalizacji, wspólnej waluty, islamizmu, nihilizmu, humanizmu, takiego czy innego „-izmu”. Rozstrzygający okazuje się argument apostołów: „Tego Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście – Bóg wskrzesił z martwych”. Podczas gdy Che Guevara, Freud, Rockefeller i Lennon leżą na cmentarzu. Zmartwychwstanie, pokonana śmierć, przebaczenie grzechów – oto kod dostępu Jezusa do życia każdego człowieka na ziemi. I każdy człowiek na ziemi ma prawo poznać swego Zbawcę. Byle tylko apostołowie nie zdezerterowali.

« 1 »
oceń artykuł
  • JAWA25
    22.04.2018 13:43
    "sporządzenie katolickiego wyznania wiary" co to znaczy? jest jakieś inne katolickie wyznanie wiary niż Credo?
    doceń 5
  • JAWA25
    22.04.2018 13:51
    "Freuda, Nietzschego, Marksa, Baumana, Facebooka, genderyzmu, globalizacji, wspólnej waluty, islamizmu, nihilizmu, humanizmu" co ta wyliczanka wnosi? A stalinowiec Bauman dopiero co był wychwalany na łamach http://info.wiara.pl/doc/3671538.A-mury
    doceń 5