GN 20/2018 Archiwum

Zapomniane ludobójstwo

Jeśli jesteś Polakiem, jesteś winny.

Być Polakiem w Związku Radzieckim w 1938 r. to mniej więcej to samo co być Żydem w III Rzeszy – mocne słowa Heleny Trybel najlepiej opisują to, co stało się z Polakami pod koniec lat 30. w ZSRR. W latach 1937–1938 wydano rozkazy zgładzenia Polaków w Rosji. Oficjalnie oskarżano ich o przygotowywanie zamachów na władzę radziecką.

To zaskakujące, że nikt nie przyczynił się do pamięci o polskich ofiarach tak bardzo jak rosyjski historyk Nikołaj Iwanow. Od kilku lat publikuje on książki na temat „polskiego holokaustu”. W 80. rocznicę operacji polskiej ukazuje się ciekawy album „Zginęli, bo byli Polakami”.

Lektura jest szokująca. W latach terroru wszyscy Polacy, bez względu na to, czy byli komunistami, ateistami czy katolikami, zostali złożeni w masowych grobach, często zapomnianych mogiłach. Łączą ich nie przekonania polityczne czy religijne, ale to, że byli Polakami. Bilans jest porażający: około 200 tys. wymordowanych. Język polski, katolicyzm, sprzeciwianie się kolektywizacji – to wystarczyło, by zginąć.

Na marginesie lektury rodzą się dwa pytania. Czy nazwa „operacja polska” jest właściwa? Raczej powinniśmy mówić o „operacji antypolskiej” – wtedy wszystko jest czytelne. Nie przestaje mnie też nurtować, dlaczego wydarzenia z lat 1937–1938 stały się dla nas „zapomnianym ludobójstwem”. Pamiętamy o Katyniu, o rzezi wołyńskiej, a ofiary operacji (anty)polskiej domagają się odzyskania swojego miejsca. Nikołaj Iwanow uważa, że stało się tak dlatego, iż o pamięć katyńską i wołyńską zatroszczyły się rodziny pomordowanych. W przypadku „zapomnianego ludobójstwa” rzecz miała się inaczej: temat był objęty tabu w czasach komunizmu, a bezpośredni świadkowie pozostali wciąż w głębi Związku Sowieckiego i nie wrócili nigdy do Polski.

Jakkolwiek brzmiałoby to zdanie, trzeba napisać wprost: mamy do czynienia z przepięknym albumem o wstrząsającej zbrodni.

Marcin Cielecki

  Nikołaj Iwanow Zginęli, bo byli Polakami Rebis Poznań 2017

« 1 »
oceń artykuł